Walka
Kolejny zwykły dzień,
kiedy oddycham
twoim powietrzem.
I choć wiem,
co dziś wieczorem czeka mnie,
to nie boję się.
Zegar tyka
i sekundy moje odlicza.
A ja scenariusz swój znam,
choć wątpliwości mam,
to zmienić go nie dam.
Kiedy zobaczę twój cień,
odważę się.
I nie pozwolę
byś skrzywdził mnie.
Nie uderzysz mnie kolejny raz,
bo ja uciekam zaraz.
Komentarze (6)
Ogólnie interesujący, z taką prawdą przedstawiony wiersz; 5:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania