walka
otarłem palcem łzę z policzka twoich wspomnień
umarłbym dla marzeń
które niosą na nieznane wody
brodzę w kałużach pełnych słów
przepowiednie nie dotyczą wyznawców voo doo
przeplatanką idę wzdłuż chodnika ciemnych brwi
zaczepiają mnie chcą bić po twarzy
wolę czekoladę od pięści
coś we mnie siedzi sztuką jest opisać
explozję uczuć wytartych w firankę
milczysz
drę koszulę bo nie mogę wyjść na ludzi
walka między duszą a ciałem
kończy się na języku
Następne części: walka na patyki
Komentarze (2)
Otrzeć łzę z policzka czyichś wspomnień to dla mnie za dużo, a i pozostałe metafory trudne do przyjęcia. No i czemu przepowiednie nie dotyczą wyznawców voo doo ? W języku polskim istnieje słowo eksplozja (chyba ze chodzi Ci o coś innego: ex plozja jako były wydech pod artykulację) ale trochę dziwne. Jakoś trudno mi to wszystko zaakceptować.
Trudno.Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania