Walka z życiem

Choć życie gniecie i rzuca o ziemię,

a lęk jak pętla zaciska się w klatce,

nieś w sobie dalej te ciche płomienie,

w tej nieskończonej, codziennej walce.

Gdy stres cię karmi czarnymi myślami

i każdy oddech wydaje się ciężki

pamiętaj, noc też się kończy świtami,

a to, co pęka, potrafi być piękne.

Nie oddaj nocy ostatniego słowa,

choćby cię ciemność chwytała za ramię.

W każdym upadku jest siła nowa,

której ryk świata nigdy nie złamie.

Więc zbierz ten popiół, podnieś powoli,

swoje poranione, zmęczone dłonie.

Przetrzymaj wszystko, co teraz boli,

bo w tobie bije serce, co płonie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Barmaria godzinę temu

    Ważne , aby będąc poobijanym umieć się podnieść

  • Aeliora

    Barmaria bardzo słuszna uwaga ,największymi bohaterami są Ci którzy podnoszą się z największego bagna -i to nie wstyd

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania