Walka ze snem
Noc ciemna, lampka się tli
Sen czai się jak złodziej
Chłodzę się lodowatą wodą
Wiersze błyszczą w prawdzie
Spragniony sen czeka
Czuję jego mroczny dotyk
i myśli się rozpierzchają
Rozmywa się świat
Przepływam z fantazją
bramę granicy czasu
Z całej siły powracam
Do krystalicznych idei
Sen zabrał innych na pokład
Dreszcz już mnie pochłania
Otula mnie mroczna cisza
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania