Walka ze snem

Noc ciemna, lampka się tli

Sen czai się jak złodziej

Chłodzę się lodowatą wodą

Wiersze błyszczą w prawdzie

Spragniony sen czeka

 

Czuję jego mroczny dotyk

i myśli się rozpierzchają

Rozmywa się świat

Przepływam z fantazją

bramę granicy czasu

 

Z całej siły powracam

Do krystalicznych idei

Sen zabrał innych na pokład

Dreszcz już mnie pochłania

Otula mnie mroczna cisza

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania