Obraz głodu udającego troskę i ta „kroplówka z własnego istnienia” robią robotę. Końcówka już bardziej deklar, ale czuć, że kabel od wampira został odłączony.
Pulinaaa Dobrze, że to etap domknięty. Z takich historii, przerobionych na obraz i rytm, wychodzą najmocniejsze teksty – ale to tylko moje spojrzenie z boku.
"Łykiem za łykiem," - łyk za łykiem?
Ale dziś stawiam cię pod ścianą!Slyszysz! - "Słyszysz"
"A ja wróciłam jeszcze bardziej silniejsza." - zostawiłabym po prostu "silniejsza"
To tylko moje sugestie, nie musisz się zgadzać :)
Bardzo fajny tekst :) zostawiam 5 :)
Komentarze (8)
To jest jeden z etapow mojego zycia ,które zakonczylam
Tutaj bez fikcji i bez obłudy.
Wylałam wszystko na kartke ,bo odwazylam sie na krok .
Ale dziś stawiam cię pod ścianą!Slyszysz! - "Słyszysz"
"A ja wróciłam jeszcze bardziej silniejsza." - zostawiłabym po prostu "silniejsza"
To tylko moje sugestie, nie musisz się zgadzać :)
Bardzo fajny tekst :) zostawiam 5 :)
Buzia się usmiecha 😁😁
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania