Wanda z Mają

Lat już wiele Wanda z Mają

tak na siebie narzekają:

 

Wanda znowu do kościoła

nie poszła bo ponoć chora.

Maja wczoraj gości miała,

całą noc muzyka grała.

Wanda księdza nie przyjęła,

chciał wejść ale drzwi zamknęła.

Maja chodzi do sąsiada

choć kobiecie nie wypada.

I tak w kółko narzekają,

wszyscy już ich dosyć mają.

W tym samym mieszkają bloku

więc wciąż mają się na oku.

Jak z daleka to mądrale,

nie gryzą się w język wcale.

Jedna drugiej schodzi z drogi

mało nie połamie nogi.

 

Jednak kiedyś tak się stało,

że zwiać im się nie udało.

Chyba siebie nie widziały,

bo w telefon spoglądały.

Z wielkim hukiem się zderzyły

aż się obie przewrócily.

Darły się na całą klatkę

Aż obudziły sąsiadkę.

Dopiero oprzytomniały

Gdy się prawie poszarpały.

Śmiechem głośnym wybuchneły

I przepraszać się zaczęły.

Były nawet przytulanki

jak najlepsze koleżanki.

W końcu poszły sobie z bloku,

ten co widział to był w szoku.

 

Teraz Wanda razem z Mają

to się na krok nie rozstają,

tak się uwielbiają obie

że we dwie mieszkają sobie.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania