Wandalia

Na wzgórzach wichry i deszcz

Zimowa szadź w oddali

Chcą mówić stare duchy

Stare duchy Wandalii

 

Czy to już tysiąc lat lub więcej

Patrzą na horyzont skupione

Jak zachodzi w oddali słońce

Zachodzi pomału czerwone

 

Mówią, jak na Mysich Górach

Skąd widok na cały świat

Zbierały latem dziewczęta

Chabry, ich ulubiony kwiat

 

Wszystkie musiały uważać

Na psotne duchy Wandalii

Tylko szeptem śpiewały

Ich szeptu nie słychać z oddali

 

Dziś tylko mówią kamienie

I serce z kamienia złote

Przydrożne czekają kapliczki

Czekają, co będzie potem

 

Czekają stare opowieści

Pomne wichrów i słoty

Czekają na zachód słońca

Czy znów będzie zachód złoty

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania