Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Wariacje - patologiczne

Dziwkom puszczają oczka. W rajstopach. W odnogach miasta.

W tunelach jak poczwarki. Niebawem wykluje się pociąg.

(Wsiąść na byle jakiego)

 

Odlecą złe myśli, a gorsze zajmą ich miejsce. Z kutasem w ustach

pięknieją nawet słowa Ewangelii. Miasto na moment przestaje oddychać.

A pociąg rozkłada skrzydła. Niebawem opadną śmieci. Pierwsze

telewizory patrzą tępo na ludzi. Nawet okna milczą.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania