Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Wariacje - patologiczne
Dziwkom puszczają oczka. W rajstopach. W odnogach miasta.
W tunelach jak poczwarki. Niebawem wykluje się pociąg.
(Wsiąść na byle jakiego)
Odlecą złe myśli, a gorsze zajmą ich miejsce. Z kutasem w ustach
pięknieją nawet słowa Ewangelii. Miasto na moment przestaje oddychać.
A pociąg rozkłada skrzydła. Niebawem opadną śmieci. Pierwsze
telewizory patrzą tępo na ludzi. Nawet okna milczą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania