Warszawka
Jak zwykle, na Pradze po IIWŚ bywało,
Kundli bezpańskich było tu nie mało
Co łaziły za każdym człowiekiem po ulicy
Czekając, aż jakiś kąsek im kto rzuci
Każdy hycel kręcił się koło Różyca
Gdzie stolik z 3 kartami przyjezdnych zachwycał
Robili tu pogromy ORMOwskie psy
Ale przyłapani na kradzieży mówili, to nie my
Wyłapywali te bezpańskie 'psy' rakarze
Bo niemyci roznosili niejedną zarazę
Niestety, jak wzięto to tałatajstwo w obronę
To szczekające sfory, zostały ze smyczy spuszczone.
Część tej warszawki przeniosła się na opowi
Żeby chamstwem zakłócać spokój Adminowi.
Prym tu wiedzie z-buk z dyni i jego klan trolli
Aby na każdym kroku wylewać szambo na katoli.
Jak mu sperma pusty czerep napełniła
To resztki mózgowia do dupy przegoniła.
Chcesz nieuku poprawiać literówki Marcina
A sam jesteś głupszy jak dzika świnia.
Ani matura ani Sorbona
Nie uczyni z chama gentleman'a.
Komentarze (1)
I znów dla chwały ireneo-admina
Wpis na główną mi zablokowano
Aby jego chamstwo tu królowało:
ireneo„”dziś wykrzywiają mordy
dla chwały
zbrodniczo malowanego boga!””
To wg Admina nazywa się równe traktowanie,
A nazywanie Boga *ciapatym* to tolerancja .
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania