Wartość
– Panie marszand, chcę ulokować trochę forsy w jakimś cennym obrazie, tak za milion dolców. Wiesz pan, inflacja, a podobno dobre malunki nie tracą ceny.
– Mam coś odpowiedniego. Oto ten obraz…
– Durnia pan ze mnie robisz?! Przecież to tylko czerwone kółko w żółtym kwadracie.
– Panie, ale spójrz pan, kto to namalował!
(dribble)
Komentarze (5)
Tak to jest z tymi dziełami sztuki, byle badziew za miliony. 🤦🤦🤦
Znajoma (mieszka w Australii) widziała w domu aukcyjnym obraz pt. "Śnieg". Znaczy - obraz - to była biała plama. Cena niebotyczna, gdyż "namalował to bardzo obiecujący malarz" :)
Może pokojowy? ;)
Zdzisław B. Raczej, hehe.
Ja bym w dolce nie inwestował
teraz najlepiej w kryptowaluty.
- Proszę Ja Ciebie -
...aby wyparowałyt? Znaczy te z krypty?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania