Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Warunki
"Warunki”
— Zanim cokolwiek się wydarzy, musisz wiedzieć jedno — powiedział spokojnie.
Ten spokój był gorszy niż rozkaz.
Stała naprzeciwko niego, z dłonią opartą o oparcie krzesła, jakby to ono miało ją utrzymać. Jego spojrzenie nie błądziło. Zatrzymało się na niej dokładnie tam, gdzie czuła się najbardziej widziana.
— Nie interesuje mnie uległość bez świadomości — ciągnął. — Chcę, żebyś wiedziała, kiedy oddajesz kontrolę. I żebyś mogła ją w każdej chwili odzyskać.
To nie brzmiało jak propozycja.
To brzmiało jak zaproszenie do świata, w którym nic nie jest przypadkowe.
Podszedł bliżej. Nie dotknął jej. Zatrzymał się o krok za blisko — celowo. Czuła jego obecność jak nacisk, który nie dotyka skóry, a jednak ją obejmuje.
— Spójrz na mnie — powiedział.
Podniosła wzrok. Ten moment był jej decyzją. Wiedziała o tym. I właśnie to sprawiło, że serce zabiło jej szybciej.
— Dobrze — mruknął. — Teraz już wiesz, jak to działa.
Jego palce uniosły jej podbródek. Delikatnie. Precyzyjnie. Jakby sprawdzał reakcję, nie granice. Jej ciało odpowiedziało szybciej niż myśl — napięciem, ciepłem, tym niepokojącym uczuciem, że bycie prowadzoną jest… bezpieczne.
— Nie zrobię nic, czego nie będziesz chciała — powiedział cicho przy jej uchu. — Ale sprawię, że będziesz chciała więcej, niż planowałaś.
To było nieuczciwe.
I dokładnie tego pragnęła.
Gdy cofnął się o pół kroku, poczuła stratę. Brak. Pustkę, która pojawiła się tylko dlatego, że wcześniej było tam coś intensywnego.
— Usiądź — polecił.
Zrobiła to.
Nie dlatego, że musiała.
Dlatego, że chciała zobaczyć, co stanie się dalej.
Bo najbardziej uzależniająca nie jest dominacja.
Najbardziej uzależniające jest to, że ktoś widzi twoje pragnienie —
i nie boi się go dotknąć.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania