Wawa
taki ranek zagląda tu czasem
dźwięk czajnik płoszy noc
za oknem Wisła pluska się herbacianej ciszy
pierwszy tramwaj mija most
ubrani w ciała mrugamy pędzlem
po niebie puchatych chmur
nad Pragą wschodzi czerwcowe słońce
budzi się miasto ze snu
taki ranek zagląda tu czasem
dźwięk czajnik płoszy noc
za oknem Wisła pluska się herbacianej ciszy
pierwszy tramwaj mija most
ubrani w ciała mrugamy pędzlem
po niebie puchatych chmur
nad Pragą wschodzi czerwcowe słońce
budzi się miasto ze snu
Komentarze (1)
Pozdrawiam Warszawiaka, bo napisać taki wiersz może tylko ten, kto kocha to miasto😉do Ciebie zawsze miło wpadać 😊😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania