Wbiłeś nóż
Wbiłeś mi nóż prosto w plecy.
A gdy go wbijałeś nie drgnęły Ci powieki.
Bo ty nie kochałeś mnie a ja głupia się łudziłam.
I nawet już na życie plan ułożyłam.
Ale wiesz że ja nie lubię być niczyją dłużniczką.
Więc spodziewaj się szybkiego odwetu.
Bo wiesz o tym ty i wie o tym świat.
Choć mówię głupstwa.
To słów tych nigdy nie rzucam na wiatr.
I jeżeli masz w sobie odruch człowieka to za wysokie góry szybko czmychaj.
Bo Cię dogonie i sztylet w serce wbiję.
I będę za twym przykładem śmiechem celebrowała tę chwilę.
Komentarze (11)
Tym razem zostawię 4. Czegoś mi w tym wierszu brakuje. Wiem, jeszcze więcej emocji. :)
Dzięku i za 4. Bo choć 4 to nie 5 ale 4 to też nie 3
Hehe, jak pozytywnie :)
To mi się podoba, Tina!
4 zgadzam się z łowczynią
Prawdę mówiąc tekst nie przypadł mi do gustu. Taki troszkę nijaki, oczywiście niektóre wersy mi się podobają np.
"Choć mówię głupstwa.
To słów tych nigdy nie rzucam na wiatr."
Przepraszam przypadkowo kliknęłam wyślij. Ode mnie 3.
Tutaj akurat lepiej wyglądałaby interpunkcja albo krótsze wersy, które można rozdzielić akurat w miejscach, gdzie powinien być przecinek. Tematyka też nieco wypada słabiej od ostatniego skomentowanego przeze mnie wiersza, więc czwóreczka :)
Oki nie zawsze wychodzą mi tzw arcydzieła.
Mi się tam ogromnie, ogromnie podoba! :o
Daję piątkę. Ten wiersz naprawdę mi się o g r o m n i e spodobał :D
Dzięki wielkie
Tina12
Spoko :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania