Wc

wc

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (48)

  • Dekaos Dondi rok temu
    Wzorowa Płaczlinda↔Pierwsze skojarzenie to zadymiona atmosfera i rodzaj wódki😊
  • Dobrze idziesz i tylko 11 liter masz na to wszystko
  • Dekaos Dondi rok temu
    Przepalanka?
  • Dekaos Dondi
    za wiki; Homonimia - elacja wyrażania różnych znaczeń za pomocą identycznych form językowych. np. bal – przyjęcie, Bal – kłoda
  • Dekaos Dondi rok temu
    Wzorowa Płaczlinda↔Ale na biedę, leniwe zadymienie izby, można nazwać... przepalanką😊
    Moja droga, ta droga jest wyboista i bardzo droga memu sercu:)
  • Dekaos Dondi
    Mój drogi, nie zbaczaj z tej drogi
  • Dekaos Dondi rok temu
    Bo jeszcze idąc po zakupy→zbłądzę poza kupy, lub nawet w którąś wdepnę😊
  • 100larz rok temu
    nasiadówka/ stolicznaja Liczba znaków inna, ale pasuje.
  • Nie. Jeden wyraz pisany identycznie, ale ma różne znaczenie
  • Dekaos Dondi rok temu
    Spójrz. To ••••/••••••
    Przeczytanie tego, do dopiero ••••••••••
  • Czyżby konferencja?
  • Brawo!
  • RXA rok temu
    Wzorowa Płaczlinda Czymże jest w tym kontekście barowa "konferencja"?
  • RXA gruszka
  • RXA rok temu
    Wzorowa Płaczlinda Okej. Myślałem, że to ma jakiś związek z alkoholem, ale trzeci wers z czwartym są z innych bajek.
  • RXA oczywiście może być gruszkowa wódka. A poza tym mądralo?
  • RXA rok temu
    Wzorowa Płaczlinda Wódka może być z byle czego, acz z gruszek najczęściej robi się gruszkówkę (nalewkę). Domniemam, że wódka czy nalewka z konferencji nazwana byłaby konferencjówką, nie konferencją.

    Twoje homonimy są trudne, to fakt, ale w dużej mierze ta trudność przychodzi z nazw własnych czy lirycznych przenośni, jakbyś na siłę chciała dopasować słowo, które znalazłaś, do tekstu. Tak tutaj złocenie się gruszki gdzieś tam nie ma nic wspólnego ani z przemówieniem, ani z pójściem na "jednego" (kieliszka). Trochę więcej spójności, trochę mniej forsownego dopasowywania homonimów, przynajmniej moim zdaniem, wyszłoby na dobre.

    Wszak nie jest jakimś szczególnym wyzwaniem zamieścić w tekście homonim, którego nie sposób się domyślić po kontekście, tylko gdzie w tym zabawa?
  • Pasja rok temu
    RXA niestety są też wódki gruszkowe. Choćby słynna słowacka. Nie baw się po prostu.
  • Pasja rok temu
    Odpowiedziałam, bo jest w lekkim kolorze żółci i bardzo smaczna.
  • Pasja rok temu
    I może o to chodziło Placzlindzie.
  • RXA rok temu
    Pasja Nie wiem, dlaczego "niestety". Nie mówiłem, że nie ma. Choć słowacka akurat z konferencji nie jest, o ile mnie pamięć nie myli.

    Co do zabawy - nie bawię się. Zaglądam z ciekawości, ale nie mam tyle czasu, żeby grać w zgadywanki. Po prostu wyrażam swoją opinię, w oparciu częściowo o formę tych szarad, częściowo o czas potrzebny na rozwiązanie (bądź nierozwiązanie) niektórych, że wydają się robione trochę na siłę.
  • Pasja rok temu
    RXA ale jest to wódka, nie nalewka i dosyć mocna.
  • Pasja znawczyni wielka. Ale dzienks
  • RXA tak, masz rację robię na siłę żebyś się zmęczył XD
  • Pasja rok temu
    Wzorowa Płaczlinda
    Też pozdrawiam
  • Pasja nie ma za co
  • RXA rok temu
    Pasja No okej? W dalszym ciągu zaznaczam, że napisałem "najczęściej robi się nalewkę". W szaradach ważnym elementem jest wiązanie elementów w całość, żeby można było do poprawnej odpowiedzi w jakiś sposób dojść. Tutaj już przelecieliśmy od przypadkowej wspominki o gruszce, do tłumaczenia, że ta niepoprawnie użyta w kontekście nazwa mogła dotyczyć rzadszej formy alkoholu z gruszek robionego.

    Lata mi ta sprawa, ale jeśli na tym polega "zabawa", żeby zgadywanki poniekąd uprawiać, bo inaczej rym nie wchodził czy coś, a potem usprawiedliwiać użycie takiego słowa, bo to czy owo, to może rzeczywiście nie rozumiem, czym jest zabawa.

    Gdybym napisał zagadkę, której nikt nie byłby w stanie rozwiązać, bo po prostu nic nie pomagałoby odnaleźć odpowiedzi, to czy ktoś by się przy tym bawił?
  • Pasja , co wy wiecie o nalewkach! Nic.
    NO!
  • Pasja rok temu
    RXA
    OK. Nie wiem po co się wtraciłam. Niepotrzebnie. Teraz ja dostaję po łapach

    Milego wieczoru
  • Pasja rok temu
    Starszy Woźny

    Pewnie masz rację. Człowiek nigdy nie wie wszystkiego.

    Pozdrawiam
  • RXA rok temu
    Pasja Nikt nie dostaje po łapach przecież. Ja jedynie prowadzę rozmowę i wyjaśniam, o co mi chodzi, bo po Twoich odpowiedziach odniosłem wrażenie, że się nie zrozumieliśmy, a po cóż w takim razie konwersować, jeśli każde o czym innym.

    Miłego wieczoru również.
  • Pasja rok temu
    RXA
    Gospodyni się zatrzeciewila intelektualnie
  • Pasja houk
  • W takim razie miło mi🙂
  • Mnie bardziej miło maleńka
  • Wzorowa Płaczlinda
    no tak do mnie mów... maleńka🤣🤣🤣
  • powracająca... nie rżyj maleńka
  • 🤣Wzorowa Płaczlinda

    do klaczy raczej mi daleko
    choć Paragelia męczy taka...
    może gdy już opadnie wieko
    zniknie na zawsze śmiech cielaka🤣
  • Pasja rok temu
    Homonimy najczęściej bywają proste, ale dlaczego by nie utrudnić zabawy. Mnie się nie udało odgadnąć, ale gratuluję powracajacej za odgadnięcie.
  • Intelektualnie nie błyskasz, tak jak RXA
  • Pasja rok temu
    Wzorowa Płaczlinda
    Wolę błyszczeć, niż błyskać :))
  • Pasja nie bądź tak bystra
  • Raha rok temu
    Generalnie wpadłem napisać, że masz świetny pseudonim. :-)
  • Jesteś estończykiem?
  • Raha rok temu
    Nie
  • Raha aha
  • Grisza rok temu
    Niestety RXA ma rację. Pobiec (skoczyć) na jednego, to w języku polskim frazeologizm oznaczający "pójść napić się alkoholu". Nie ma alkoholu o nazwie konferencja. W dodatku to rodzaj męski, a zarówno konferencja jak i nawet gruszka są rodzaju żeńskiego. W tego typu zagadkach każde słowo ma znaczenie, bo może sugerować rozwiązanie. Oczywiście możesz pisać co chcesz i nazywać to jak chcesz, ale tak się nie tworzy szarad. Nie miej mi za złe tych uwag. Potraktuj je, proszę, jako poradę starego szaradzisty :)
  • Jest tak, jak mówisz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania