Wcielenia

kawałki mięsa wiszą na drzewach

obciążając gałęzie jak bombki

 

trwam w pokucie już od dziecka

tylko nie wiem za co

może za nieswoje życie?

albo winy przodków lub ciemnych

istnień leżących na obrusach przeszłości

 

w kalaniu się nie ma granic

chętnych na zepsute mięso brakuje

nawet sępy są zniesmaczone

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Cicho_sza ponad tydzień temu
    Przejmujący obraz. Cierpienie przechodzące z pokolenia na pokolenie. Pokuta za nieswoje winy, nigdy nie daje oczyszczenia. Dobre wersy. Pozdrawiam
  • Anyż ponad tydzień temu
    Dzięki :)
  • Jordan Tomczyk ponad tydzień temu
    Ten obraz mięsa wiszącego na drzewach przerażający i zarazem intrygujący.
  • Anyż ponad tydzień temu
    Trochę tak, dzięki :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania