Wczoraj

Wczoraj czułem wielki smutek. Dzisiaj czuję obojętność.

Dlaczego tak się stało? Moje oczy nie okazują uczuć.

Spójrz głęboko w ich pustkę. Jest mi tak zimno w tej samotności.

 

Wyczekuję zmian, które omijają mnie. Z trudem biorę kolejny oddech.

Podłoga jest mi tak bliska. Gdzie jest moja krew?

Staram się marzyć. Marzenia to jedyne co stoi obok mnie.

 

Łzy już nie chcą się wydostać. Co się ze mną stało?

Dlaczego samotnie stoję pośród was? Bez tych słów upadnę.

Ostatni mój bastion. Zwarcie ruszam w jego obronie.

 

Zmęczenie ogarnia mój umysł. Zmuszam siebie do wysiłku.

Tylko błędy przez to popełniam. Dlaczego nie potrafię bez tego żyć?

Zasypiam wyczekując pięknego snu. Moja nadzieja głupoty matką.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • elenawest 28.10.2015
    Bardzo dobrze, że strasz się marzyć, bo to piękna rzecz, tylko nie zapominaj się w tych marzeniach. Pamiętaj, że nie jesteś nigdy tak do końca sam ;) pozdro i 5 ode mnie :D
  • Bardzo pięknie napisane. Czułam to, co Ty, czytając to. Życzę Ci, byś szybko znalazł w sobie coś szczęśliwego :) Ode mnie też 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania