wdowa i Pan
ani mąka
ani oliwa nie wyczerpią się
skoro obiecał
wstanie dzień
i noc poczeka na swoją kolej
spokojna o miejsce przy ławie
usiądziesz
ja przy tobie
w ustach podpłomyk
przemieni się w słowo
wypowiesz nim miłość
i stanie się
wyrośnie drzewem pośrodku pustyni
źródło bijące ze skały
Komentarze (12)
Ładne, delikatne pisanie, z wyraźnym odniesieniem do Biblii.
Trzy osoby tak? Wdowa, ktoś kto obiecał, czyli Pan i... zmarły mąż.
Wiersz o nadziei.
5.
Garść - dziękuję! :)
Podzielam zdanie Garści. Bardzo subtelnie. Również znajduję ewangeliczne analogie. Ode mnie 5.
Cicho_sza - dziękować! :)
Przecudnie! Dałam 5!
befano_di_campi - dziękuję! :P
Bardzo dobry utwór. 5!
Dziękuję, Nurio.
Też jestem na tak :)
piszęwięcjestem - dziękuję :)
:-)
Jacom - :)))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania