Wdzięczność meteopatki

Wychodzisz Słońce, dobry lekarzu,

otwierasz chmury ciemny abażur.

Miłe promyczki na twarzą mą zarzuć!

 

Lepiej na duchu, ból somatyczny

mniejszy - tak działa twój blask magiczny.

Uzdrawiasz mnie bez recept, wytycznych.

 

I raduję się De witaminą,

że smutki niczym wirusy giną

wraz z pierzchającą pierzyną siną.

 

Co rusz upiększa ciepła girlanda

nasze oblicza jak gest marszanda

i koi wnętrze jak aszwaganda.

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (74)

  • piliery rok temu
    Zastanawia mnie ta pierzyna. Czemu ona "pierzcha" (jak?) i "sina"? Niepokoi mnie też "ciepła girlanda", która coś (ale co?) "upiększa co rusz". No i jaki to jest "gest marszanda" ( nie słyszałem jak żyję o czymś takim więc proszę o zaspokojenie mojej ciekawości)?
  • Służę wyjaśnieniem, gdyż mam szacunek dla osób obdarzonych mniejszą wyobraźnią od mojej. Pierzyna sina = ciemna chmura, o czym piszę na początku utworu, pierzchająca, od "pierzchać", w znaczeniu "rozwiać się" wg słownika j.pol. PWN, ciepła girlanda, czyli wieniec słonecznych promieni (tutaj trochę mnie poniosło), upiększa co rusz "nasze oblicza" - kolejny wers, "gest marszanda", czyli taki odruch handlarza dziełami sztuki, który nadaje wielką wartość oglądanemu obrazowi. Dziwnie się czuję, broniąc mojego wiersza, ale mam nadzieję, że moja odpowiedź będzie satysfakcjonująca. Cieszę się, że zaskoczyłam oryginalnością.
  • piliery rok temu
    Doceniam Twoje, życzliwe zrozumienie dla osób o "mniejszej wyobraźni". Chmurki do "pierzyny sinej" dzielą dwie strofy, w których o nich "null" . Tę "siną pierzynę" faktycznie, jeszcze dałoby się jakoś zaakceptować ale ta nieszczęsna "ciepła(!) girlanda" nie do zaakceptowania (girlanda to nie wieniec :)). No i "gest marszanda". Nie istnieje taki zwrot i nie da się, nawet jeśli potraktować go jako Twój neologizm, logicznie go rozebrać aby spełniał regułkę, którą dla niego stworzyłaś.
  • Użyłam terminu "pierzyna sina", żeby nie powtarzać z poprzedniej części wiersza, nawet wg słownika synonimów girlanda to inaczej wieniec, zatem użyty prawidłowo, nie tylko dla rymu, sprawdź, jeśli nie wierzysz, "gest marszanda" nie miał być żadnym neologizmem, tylko wyrażeniem oddającym, to, co napisałam powyżej, o żadnym logicznym rozbieraniu nie może być mowy, a już na pewno o żadnej regułce...
  • piliery rok temu
    Synonimy nie zawsze znaczą to samo. Jest jakieś podobieństwo do wieńca (słowo wieniec też ma wiele znaczeń np. "dożynkowy") ale girlanda ma dwa punkty zaczepienia spływające kaskadowo. To ma być skojarzenie ze słońcem? Co do "gestu marszanda" nie potrafisz tego zwrotu uzasadnić logicznie (bo się, w tym kontekście, nie da).
  • piliery dobrze wiem, co miałam na myśli, jednak jeśli ktoś uparcie stoi przy swoim, to nie będę na siłę go przekonywała.
  • piliery rok temu
    Ksantypa Mimoza Pepe Nie chodzi o to co miałaś na myśli tylko o to co napisałaś. A napisałaś: "Co rusz upiększa ciepła girlanda / nasze oblicza jak gest marszanda" czyli (wg Ciebie) ciepłe słońce upiększa naszą twarz jak jakiś gest. Czy gest może upiększać twarz? (zostawię tego nieszczęsnego "marszanda" w spokoju) Jakikolwiek gest? I nic na siłę. Logicznie.
  • piliery wytłumaczyłam, jak to rozumiem, skoro ciebie to nie przekonuje, to twoja sprawa.
  • Grafomanka rok temu
    ''I raduję się De witaminą,
    że smutki niczym wirusy giną
    wraz z pierzchającą pierzyną siną.''

    Wiem, to grypa, dlatego te witaminki... po nich lepiej. A pierzyna wygrzała i teraz sina od potu, (by nie rzec brudu, bo ta siność niefortunna z deczko), ale mniejsza o większość, no bo przy grypie temperatura pewnie wysoka... A wieniec... tak, szykowała się peelka na śmierć i zakupiła wieniec na wszelki wypadek, przypuszczalnie samotna, więc praktycznie podeszła.

    A gest marszanda... możliwe, że chodzi o to, że jest to obraz żalu i rozpaczy, co by się zgadzało... miała gest i sprzedała nam ten obraz, bo kto bogatemu zabroni?
  • Bardzo ograniczona interpretacja, która nie uwzględnia inwencji twórczej autorki. A tak w ogóle, jakiego potu? może nie dokładaj swoich wyrażeń, skoro nie rozumiesz tych najprostszych? o grypie nie pisałam, zatem znowu niefortunne dopowiedzenie, cóż to takiego "peelka"? O żadnych przygotowaniach funeralnych nie piszę, więc daruj sobie kolejne naciągane pseudopsychoanalizy, "gest marszanda" lepiej wytłumaczyłam od ciebie, grafomanko, nic dopowiadać nie zamierzam. Szkoda, że nie znajdę tutaj porządnego krytyka. Cóż każdy ma prawo się wypowiedzieć, nawet laiczka w dziedzinie poezji...
  • Grafomanka rok temu
    Ksantypa Mimoza... hahahaha... nawet ironii nie wyczułaś, a niby taka czuła jesteś xD
  • Grafomanka, ach te twoje piękne "ironie"... :D
  • Grafomanka rok temu
    Ksantypa Mimoza, kiedy napiszesz dobry wiersz?
  • Grafomanka, to pytanie do ciebie, sygestywna pseudonimko.
  • Grafomanka rok temu
    Ksantypa Mimoza, moje wszystkie wiersze są dobre, a na twój, chociaż jeden dobry, czekamy z niecierpliwością...
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Nie, twoje wiersze nie są dobre, ale łudź się dalej xD
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, a od kiedy ty się na poezji znasz?

    Ty nawet w prozie raczkujesz, więc z czym do ludzi?
  • Grafomanka rok temu
    Znawca... xD
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Jestem na twoim poziomie w poezji. Marny to poziom, przyznaję xD
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, chyba w marzeniach... xD

    Miałeś też bardzo dobrze pisać prozę, tymczasem okazało się, ze ty jak dziecko we mgle... dzwonią, ale nie wiesz, w którym kościele...

    Chociaż byś się nie ośmieszał i zamilkł, bo naprawdę żenada straszna...
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Choćbym napisał nowego Ulissesa, to takie bździurwy, jak ty, i tak napiszą, że słabe xD Wiele razy czytałaś, że twoje wiersze to zlepek słów bez sensu. Pogódź się z faktami. Chcesz uchodzić za znawczynię, ale ci nie wychodzi :D
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, mój każdy wiersz jest prosty ale dla ludzi, którzy czują poezję, dla takich matołków jak ty, to może być faktycznie ''zlepek słów'' i wcale ,mnie nie dziwi ten fakt... ja dla takich nie piszę. Pozostaje ci więc grafomania Mar... xD

    A twoja proza... wiesz, ona uszłaby w tłumie, ale tak się chwaliłeś, że dobrze piszesz, że naprawdę liczyłam na wysoki poziom. Zobaczyłam przeciętny... tak każdy może nauczyć się pisać, a już na pewno ci, których tak łatwo przychodziło ci wyśmiewać.

    Teraz zapamiętasz, że ''jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz''
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Tak sobie tłumacz. Nie potrafisz zaakceptować prawdy, ale to typowe u... grafomanek xD
    A ja piszę dobrze. Nie super, ale wystarczająco dobrze, aby być wydawanym. Nie zadzieram nosa jak ty. Wystarczy poczytać, jak piszesz o swoich dziełach i wiedzy. Zarozumialstwo aż wycieka. I tym się różnimy :D
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, bo widzisz ja nie u takich jak ty matołków recenzowałam swoje wiersze, stąd znam ich poziom, gdybym nie znała, to pewnie umarłabym od twojej opinii... xD

    Wydawaj się wydawaj... już raz się wydałeś pokazując, w sumie, nic. Ale może jeszcze się nauczysz i zaskoczysz... kiedyś
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Czy ci recenzenci są teraz z nami w pokoju? Koledzy od flaszki? Byli mężowie? xD
    Nie zaskoczę tutaj, bo wolę teksty wydawać. Ty tu siedź i gnij :)
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, nie poszło ci... chcesz uchodzić za mądrego, ale to chyba nie z taką głupotą xD

    ''Nie zaskoczę tutaj, bo wolę teksty wydawać. Ty tu siedź i gnij :)''

    Ty już zaskoczyłeś tutaj... przeciętnością. Każdy liczył, po takim samochwaleniu, na naprawdę poziom nad poziomy... a wyszła kicha.

    ''Ty tu siedź i gnij :)''

    No tak, ciebie tutaj nie ma... zresztą, z tym co pokazałeś, to faktycznie jakby ciebie nie było xD

    No ale chyba jeszcze zarabiasz na tej polityce, bo, z tego co widzę, pilnujesz wpisów innych i reagujesz... dużo ci płacą?
  • ireneo rok temu
    Grafomanka
    Recenzowałaś u innych niż ten user matołków?
    Jeśli mądrego obsypuje się pochwałami gotów głupieć, gdy taką jak ty, to idiocieje. Zazwyczaj dla idioty/ki matoł jest autoryterem i tym można tłumaczyć upór w brnięciu w bałwanienie.
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Znowu kłamiesz. Nigdzie się nie chwaliłem jak ty. Starość już ci demencję sprowadziła? Rozumiem, współczuję :)
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, nie chce mi się szukać twoich wpisów, a nawet uważam, że większość pamięta, jak pisałeś, że opowi to dla ciebie żaden portal do publikowania, bo ty wydajesz, taki jesteś dobry... dopiero jak przycisnęliśmy cię, pokazałeś swoje wypociny... no i wyszło wtedy że niewiele potrafisz.

    A teraz popisz z ireneo, to jest ktoś na twoim poziomie... xD
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Czyli właśnie przyznałaś mi rację xD
    Nie piszę na opowi, bo wydaję - gdzie w tym chwalenie się? Stwierdzenie faktu. Czyli ty piszesz na opowi, bo nikt cię nie wydaje? Lolz :D
    Pokazałem, bo chciałem, a nie zostałem przyciśnięty xD Przycisnąć to możesz klocka w kiblu, jedyne na co cię stać. I pokazałem z powodu VFa, a nie ciebie, naprawdę pamięć ci nie służy.
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, wiesz, takie bajki to dzieciom opowiadaj... jeśli wydajesz, to własnym sumptem, a tak nawet Mar wydaje i co z tego? Kupa śmiechu... Tak samo u ciebie.

    Chciałeś pokazać wszystkim, że ty taki jesteś dobry i wydajesz... a w publikacji, już pomijam błędy, nic ciekawego. Temat wyświechtany w literaturze. Szkoda gadać...
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka A to ty widziałaś, co mam wydane, że bredzisz coś o własnym sumpcie? xD Chociaż wolałbym wydawać własnym sumptem niż ograniczać się do opowi, co spotkało ciebie, biedaczko xD
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, kuźwa, ja to mam ''szczęście'' do namolniaków... jak się coś takiego uczepi, to nie idzie oderwać... będzie pisał jakieś pierdolamento, żalił się jakby kogoś to obchodziło i snuł coraz to ''lepsze'' fantazje... co za mutant...
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Nikt ci nie każe odpisywać, lafiryndo.
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, tak do żony mówisz? Zresztą co ja piszę, jakiej żony, kto by z takim mutantem wytrzymał...
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Ciebie by nawet w Indiach nie chcieli xD
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, ciebie za to wszędzie by chcieli... w twoich marzeniach xD
  • Grafomanka rok temu
    ss się zawziął... i zaciął xD
  • Grafomanka rok temu
    Ale jego chyba tu nie ma, na takim portalu co on by robił... toż salony mu się śnią xD
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Ależ z baranami chętnie tu gadam.
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, widać nawet, że ten język opanowałeś do perfekcji... xD
  • Grafomanka rok temu
    Barani literat... 🤣🤣🤣
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Muszę zniżać się do waszego poziomu :)
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, wasz poziom... babcia Kasia xD
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Wasz poziom... Kurski xD
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, przynajmniej nie gryzł ludzi... xD
  • Grafomanka rok temu
    no i te majty babci Kasi... o matko i córko!
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Nie wiem, nie znam, nie interesuje mnie to. Za to widzę, że ty lubisz oglądać bieliznę emerytek. Każdy ma jakiś fetysz. Spoko.
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Wolałbym, aby mnie baran ugryzł, niż być tak głupim, że wierzyłbym Kurskiemu xD
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, chyba pół Polski to widziało, pokazywali na każdym programie... homokomando xD
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, ciebie barany jak swojego przyjęli... xD
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Nie mam telewizora. Na szczęście.
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Mówisz o sobie? Z ciebie najwyżej owca, pośledniej jakości.
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, z ciebie prawdziwy osioł... xD
  • Grafomanka, większej pychy niż twoja na próżno szukać nawet u najwybitniejszych poetów... Poczytaj trochę wierszy naszych rodzimych pisarzy, pójdź może na kurs pisania (chociaż wątpię, żeby ci coś dał) i później wal w klawiaturę.
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Osioł i owca? Może być.
  • Grafomanka rok temu
    Ksantypa Mimoza, ty nie wal w klawiaturę, bo talentu nie masz żadnego, a i pisać nie umiesz, jakieś pierdu pierdu tylko, a to za mało na portale literackie...
  • Grafomanka rok temu
    SwanSong, znowu ciebie nie ma na portalu... xD
  • Grafomanka, serio tak uważasz? Widziałaś w ogóle oceny swoich wierszy, że uważasz się za wybitną? Kobieto, zeskocz ze swojej chmurki arogancji i nie wywyższaj się już nigdy więcej.
  • Grafomanka rok temu
    Ksantypa Mimoza, a ty jeszcze w ocenki wierzysz? O święta naiwności... xD
  • Grafomanka rok temu
    Serio uważam, że nie masz talentu, mało tego logiki nawet dopatrzeć się nie idzie w tych twoich wypocinach... pewnie długo nad nimi męczysz główkę xD
  • Grafomanka, w te zostawiane przez ciebie na pewno nie :D
  • Grafomanka rok temu
    Ksantypa Mimoza, a ja akurat nie zostawiam, ale jak chcesz mogę ci wstawić... xD
  • Grafomanka rok temu
    Wstawiłam... xD
  • Grafomanka, gdybyś ty się trochę zastanowiła, to takiego bełkotu w świat byś nie wypuszczała. Do twojej główki - nie masz żadnego autorytetu ani poetyckiego, ani krytycznego, zatem możesz sobie darować komentowanie moich wierszy.
  • Grafomanka rok temu
    Ksantypa Mimoza, masz rację, nie ma co komentować twoich bzdur... niech sobie zdychają w samotności xD
  • Grafomanka, chyba o swoich stworkach bez składu i ładu piszesz. Więcej autokrytyki, a może coś z ciebie będzie.
  • ZielonoMi rok temu
    Grafomanka Ale to już nie jest portal literacki, to portal trolli, frustratów i politykofobów🤒
  • Grafomanka rok temu
    ZielonoMi, więc trzeba coś zmienić... czym się trolle żywią? Naszą uwagą, czyli koniec z patrzeniem i czytaniem takich Mimoz, bo to też trollowate...
  • SwanSong rok temu
    Grafomanka Teraz jestem. Tęskniłaś?
  • ireneo rok temu
    "...promyczki na twarzą mą zarzuć!"
    Mniejszej nie mam. Z zacytowanego fragmentu tak wynika. Jeśli nie da się tak z wyobraźnią, to udalo mi się z cierpliwością - zabraklo jej, aby brnąć dalej pod tymi chmurami i belkotliwym, o szybko ginących, wirusach. Cierpliwości mam zdecydowanie mniej. Tak namalowana pogoda nie służy mi.
    Spróbuję snu ciepłej pierzyny podlanej rubinową kroplą z kokona. Nie, nie to z innego bełkotu.
    Taka jakaś pogoda dzisiaj...
  • Cóż, piszesz, że nie masz cierpliwości, a jednak czytasz dalej... kiepsko to świadczy o twojej interpretatorskiej szczerości. Widzę, że masz ograniczony pogląd na cudzą twórczość, a i twoje horyzonty poetyckie zbyt szerokich granic nie posiadają i są niewątpliwie przejawem prawdziwego bełkotu. Lej, lej, lej dalej hektolitry jadu, "krytyku", bowiem spływa po mniej jak po kaczce...
  • ireneo rok temu
    wnioskowanie błędbe, bo z tego pisania nie wynika, że czytam dale.j. Wystarczy rzucić okiem, aby znależć oparcie dla oceny zamiast napisać krótkie, jak w przykladowym bełkotliwym komentaerzu:
    "Grafomanka (.)
    Wierszyczek z podstawówki, chociaż tam już lepiej piszą w starszych klasach... ale może ty też z podstawówki"
    czy to:
    "Grain (.)
    słabe to, poronione".
    Są subtelniejsze, też zaprezentowanych komentatorów, ale nie tylko na tę porę, a w ogóle nie do cytowania. Jeśli wolisz, to kolejne potraktuję z podobnych, "gotowców"
  • ireneo, chciałabym, abyś pisał poprawną polszczyzną. Zrobisz to następnym razem, gdy postanowisz mnie zaskoczyć "wybitną" interpretacją mojego utworu? Skoro wiesz, że dalej jest "bełkot", a wiersz nie jest zbyt długi, to wywnioskowałam, że jednak czytałeś dalej. Nie obchodzą mnie opinie pod cudzymi utworami. Tutaj każdy ma prawo skrytykować twórczość innych, tak "na czuja", jak widać...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania