według schematu
nie miała już nic do powiedzenia
wykrzyczała wszystko a teraz pozostało patrzeć
jak słowa zamieniają się w bezwiedne wzruszenie ramion
plamy na kartkach zdawały się nadal żyć ale za słabe nawet na tło
odchodziły od znanych na pamięć wersów
gdzieś jeszcze biły dzwony
czyżby zabiła do tego stopnia tęsknoty że nic już nie słyszy
nie budzi się w nocy z szeptem że nie chce żeby on był
niepotrzebny od zaraz
a może to ona nie czuje się potrzebna
zbyt często dochodziła do ściany i wreszcie zatrzymała
spojrzenie zupełnie niezainteresowana tym co przed nią
ktoś się spieszy ktoś stanął w miejscu
na kogoś szczekają psy na wiejskich drogach
Komentarze (56)
Dla mnie to o pisarce bądź poetce, ktora zapisala plamy na kartkach i dalej nie wie co robić :) Może jakąś niemoc tworcza ja dopadła moze depresja. A życie krząta się dalej wokół gdzies szczekają psy ktoś idzie. Ktoś się zatrzymał.
Super...
...
dobro i zło w ruletce
a ja
ty on ona żyjemy
w utopijnym świecie
próbuję płynąć pod prąd
czy warto
...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego popołudnia
Agnes, Andrew - dziękuję za przeczytanie i ślad pod wierszem.
Pozdrawiam
Bardzo ładnie😁😉
Patrycjusz, napisz coś innego... xD
W takim wydaniu lubię Cię najbardziej. Świetny wiersz!
W takim wydaniu powiadasz... więc dziękuję
Nic na siłę, na kolanie. tekst wymęczony
Elaborat.
NO!
Ja to nie ty, że męczę się pisząc... co za pomysły, nie wiadomo śmiać się czy płakać.
Czego to złośliwość nie wymyśli... xD
Masahuku Turbo
nie miała już nic do powiedzenia - /komu, w jakiej sprawie?/
wykrzyczała wszystko - /czyli nic konkretnego/
a teraz pozostało patrzeć
jak słowa zamieniają się w bezwiedne wzruszenie ramion - /czyich, może dźwigu/
plamy - /jakie/ na jakich areałach /
zdawały się nadal żyć ale za słabe nawet na tło
odchodziły od znanych na pamięć wersów
gdzieś jeszcze biły dzwony
czyżby zabiła do tego stopnia tęsknoty że nic już nie słyszy
nie budzi się w nocy z szeptem że nie chce żeby on - /chłop, kot, szop pracz/ był
niepotrzebny od zaraz
a może to ona nie czuje się potrzebna /podwójne on, ona/
zbyt często dochodziła do ściany /płaczu, deszczu, nośnej, działowej/
i wreszcie zatrzymała spojrzenie - /które konkretnie/
zupełnie niezainteresowana tym co przed nią
ktoś się spieszy ktoś stanął w miejscu
na kogoś szczekają psy na wiejskich drogach - /a może w bloku na piątym piętrze/
To teraz może w ten sam sposób przetłumacz swoje wypociny, bo o ile u mnie można bez trudu zrozumieć metaforę, zobaczyć obrazy, to u ciebie ni w ząb... na tym się skup, na zrozumiałym pisaniu, a nie na popychaniu metafory metaforą...
Jak już brakuje chętnych do kopania, to do mnie wraca z gorzkimi żalami. Powtarza się to cyklicznie... i jeszcze żeby to jakaś baba, a to niby chłop xD
Grafomanka
Pouczasz innych a u siebie nic nie widzisz, odporna na uwagi. Pownnaś zmieni login na Taśmowa Grafomanka.
Do oceniania tekstów masz takie same papiery jak na pisanie.
Grain, a co ty u siebie widzisz, kiedy komentarzy zero, bo nikt nie czai o czym bredzisz?
Ciebie obchodzi jak ja u innych komentuję, a z jakiego to powodu? Kim ty jesteś, żeby mnie pouczać?
Pouczaj zielone gąski, które pojęcia o pisaniu nie mają... może i dla nich będziesz kimś, ja ciebie jednak na tyle już znam, że wisi mi to i powiewa, co piszesz.
I ta twoja złośliwość... to jest obleśne, aż do porzygania.
Grafomanka a ty kim jesteś, aby innych pouczać?
Wzorowa Płaczlinda, kimś kto dużo czasu poświęcił na naukę i teraz może podzielić się wiedzą. I taka jestem dobra, że nawet nie wymagam podziękowań.
Grafomanka jesteś zadufanym bufonem.
Wzorowa Płaczlinda, nie, jestem kimś, dla kogo wiedza jest łatwo przyswajalna, dlatego dzielę się nią, bo dlaczego nie...
Grafomanka tylko, że nie potrafisz, bo jesteś za cienka w te klocki
Wzorowa Płaczlinda, ależ potrafię, i mam nawet dobre efekty... xD
Grafomanka egocentryczka i samochwała. A ko widział twoje efekty?
Wzorowa Płaczlinda, kto mądry zobaczył, od głupich nie wymagam widzenia...
Grafomanka i znowu ad persona. Słabe!
Wzorowa Płaczlinda, no coś ty. Zadałeś pytanie, więc szczerze odpowiedziałam, bez personalnych aluzji.
Grafomanka z tobą gadka, to jak ze ślepym o kolorach. Nie odpowiadaj już więcej.
Wzorowa Płaczlinda, nie ja do ciebie przyszłam... tego też nie widzisz? xD
Nie Grafomanką.
I nikim wybitnym, bo o ile pojedyncze metafory masz nawet fajne, to nagromadzenie w jednym miejscu, są niezrozumiała dla większości... widzisz, masz co robić, pracuj nad sobą.
To jest złośliwy typ.
Akurat ten wiersz dosyć prosty, a to nie ma się już do czego doczepić, to wymyśla... jak nisko można upaść. Niepojęte.
A najlepsze, że stawałam w jego obronie, gdy inni najeżdżali, możliwe że za takie same zagrywki jak u mnie, ale trzeba być człowiekiem - myślałam. A jemu nie trzeba być człowiekiem, on może przyjść i zjechać wiersz, bo autor mu się w jakiejś tam wypowiedzi nie spodobał.
Żałosne to wszystko.
Żałosne jest to, że nie odniosłaś się do uwag odnośnie tekstu, tylko autora. Nie atakowałem osoby, tylko tekst. Wyczerpałaś ponad limit mój czas.
Grain, te uwagi można między bajki włożyć... takie trafne. Może na kogoś, kto nie ma pojęcia o poezji, te gierki zadziałają, ale nie na mnie... ja dobrze wiem, co robisz. Perfidia do potęgi
Grafomanka, tak pomiędzy taśmowe teksty z brakami, metafory z piątego obiegu, zwane przez Grafomankę poezją.
Grain, wiesz, jak trafiłbyś na kogoś, kto nie poddał się weryfikacji, kto tylko na portalach publikuje, to może i te bzdety, które piszesz, by zadziałały, zakładając jeszcze że ten ktoś byłby z lekka ograniczony... ale źle wybrałeś.
Zdarza się, tym bardziej kiedy tylko ślepia furia prowadzi... żal mi ciebie. Kiedyś ci współczułam, dzisiaj tylko mi ciebie żal, chociaż i śmieszysz mnie niemało.
Te ataki na Agnes... xD
Jeśli facet atakuje kobiety, to chyba coś nie tak z jego męskością, tak twierdzą podręczniki fachowe. Prawdziwy facet nie obraża kobiet, tylko takie wybrakowane coś rzuca się na kobiety. Jeszcze tylko w tym jakaś namiastka satysfakcji... więc trzeba ze zrozumieniem podejść. xD
KUŻWA , wypowiedziałem się o wierszu. Resztę sobie DOZMYŚLAŁAŚ. Bez zrozumienia.
Grain, ty o wierszu to jakieś bzdety napisałeś... to tak samo jak wchodzisz i niby swoje poprawki nanosisz... wtedy wychodzi całkowite niezrozumienie przez ciebie wiersza, a jaki nadęty jesteś, że tak fajnie poprawiłeś, a ktoś olewa.
Tak samo tutaj... sam jedziesz metaforą i metaforą doprawiasz przez co twój tekst staje się całkowicie niezrozumiały, ale czujesz się lepszy od wszystkich, bo w metaforę potrafisz... U mnie jest inaczej, po co mam pisać żeby nikt nie rozumiał?
Ty jeszcze starego modelu się trzymasz, nawet nie zauważyłeś, że już dawno temu większość od tego odeszła. Dzisiaj wiersze powinny być okraszone metaforą, a nie zmetaforyzowane do absurdu.
Grafomanka
Poezja nie jest dla każdego. To nie kryminał ani harlekin.
Grain, poezja jest dla ludzi. Nie piszemy dla siebie, nie wtedy kiedy wypuszczamy do publikacji. Dlatego powinna być zrozumiała, a nie rebusem. Nikt nie będzie godzinę nad jednym wersem siedział, zastanawiając się co autor ma na myśli.
Czytelnik powinien delektować się słowami, a nie męczyć przy czytaniu. Mówię, jeszcze w starej wierze siedzisz, a to znaczy, że mało czytasz innych...
O nienawiści?
O miłości
Grafomanka nieszczęśliwej?
o nim pseud. a kto o szczęśliwej pisze? Nawet Szekspir nie potrafił...
Grafomanka Nawet Szekspir nie potrafił...
Z całym szacunkiem do Szekspira, ale gdzie mu do Ciebie...
o nim pseud, tyż prowda.
o nim pseud, miałam pisać, żebyś z grainem wszedł w temacik, ale już załapał... niemniej nie patrz na to, przyłącz się do kolegi... jest okazja, może jeszcze wzorowa dojdzie... xD
Grafomanka Na razie, tylko na razie, bo robi się niemiło... Spadam :)
o nim pseud, dlaczego niemiło? Przecież lubisz jak ktoś mnie atakuje i zawsze gorliwie przychodzisz wspierać atakujących... nie uciekaj, rób swoje! xD
Grafomanka Kłamiesz!
Kobieta idzie w zaparte.
o nim pseud, a ty myślisz, że tego nie widać, wystarczy prześledzić twoje wpisy... ale naprawdę, nie żałuj sobie, tym bardziej że grain jest tu, żeby we wszystkim cię wesprzeć.
We dwóch dacie mi radę, a powinniście przynajmniej... xD
Słabeńko z wiedzą o Szekspirze. A np. Poskromienie złośnicy.
Wypadek przy pracy... poza tym poskromienie, to żarcik...
Grafomanka↔Bo w umyśle tłumik czasem jest. Raz za dużo tłumi, lub za mało też.
Po ostatnich wersach można by rzec↔"... a karawana jedzie dalej"...
Pozdrawiam🤠:)
Ano jedzie... dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania