Wędrowiec
Samotną drogą
samotny idzie
człowiek,
w łachmanach życia.
Samotna łza
na zapadłych policzkach
odmierza mu
czas.
Na ustach
błąka się samotny uśmiech,
jakby urągał
cierpieniu.
Dokąd zmierza?
Nikt nie wie,
on sam już dawno
zapomniał.
*
To mój stary wiersz, jeden z pierwszych. Tak jakoś dzisiaj mi się przypomniał.
Komentarze (96)
Piękny wiersz o samotności w życiu.
To moje początki, mam do niego sentyment.
Nic nie stracił na swojej aktualności Betti.
Dużo Wędrowców, prawda?
Tak;))
Smutne to.
widać, że jeden z pierwszych, bez urazy. bardzo widać.
Konrad wiem, ale go lubię... taki nieporadny. I jeszcze szczery, sercem pisany.
betti mogę pokazać mój jeden z pierwszych? też pisany sercem
https://truml.com/profiles/58439/poetry/72530
Florian Konrad pewnie, lubię te pierwsze.
Florian Konrad lepszy od mojego, zdecydowanie.
pisałem to będąc załamany. to o śmierci mojej mamy.
29.01. stąd to dwa-dziewięć. a teraz, jak znasz kontekst - przeczytaj wiersz. zupełnie inny jest, czy nie?
Florian Konrad ten wiersz jest lepszy od bardzo wielu na tym portalu
Fakt. Ale i wcześniej to zamykanie się w szafie, kojarzyło mi się z ucieczkę od czegoś strasznego. Teraz jednak bardziej rozumiem.
A ja swój napisałam świeżo po tym, kiedy zerwałam z kimś, bo zobaczyłam, że jest pusty w środku. Idzie, ale nie wie dokąd. Nie chciałam iść z nim.
czasami lepiej jest iść samemu. czyściej, klarowniej,...
Dokładnie. Smutne jest to, że i w poezji takich ''wędrowców'' niemało...
nie za dużo tych powtórzeń ?
samotną, samotny, samotna
bez kopiowania twojego wiersza oceniam go na 3
Ja gdybym chciała się podjąć oceny tego wiersza, to jedynkę bym dała... za tytuł.
Bo reszta - na zero.
samokrytyka godna podziwu
Znam się na poezji w przeciwieństwie do Ciebie. Potrafię się przyznać, kiedy coś mi nie wyjdzie - też w przeciwieństwie do Ciebie. Nie umieram, kiedy dostaję jedynki - też w przeciwieństwie do Ciebie.
I patrząc na mój pierwszy wiersz, czegoś się przez te lata nauczyłam - też w przeciwieństwie do Ciebie.
i znów atakujesz personalnie
wczoraj mnie dzisiaj mojego brata
on jest spokojniejszy jeszcze bardziej ode mnie
i cierpliwszy
żaden z nas nie umiera od jedynek bo żyjemy dalej
i mamy się całkiem dobrze
tylko za każdym razem nie chwalimy się ,że znamy się na poezji
bo bardziej cenimy profesjonalne pochwały niż amatorów krytyków
w przeciwieństwie do Ciebie
Wy nikogo nie cenicie, ani nie szanujecie, jeżeli tylko wytknie Wam błędy. Wy cenicie tylko tych, którzy Was chwalą. Żadnej krytyki przyjąć godnie nie umiecie. Nie pleć, bo każdy już to wie.
masz rację - nie szanujemy tych,którzy nie szanują innych
nie cenimy tych,którzy krytykanctwo nazywają krytyką
bo cenimy i szanujemy własną godność
Też coś odgrzebie :)
Odgrzeb. Ja trzymam na pamiątkę, żeby widzieć różnicę.
i wbij sobie do pamięci raz na zawsze : amatorszczyzna w ocenianiu wierszy nie kręci nas
a amatorskie chwalenie? Wystarczy?
betti nie,dlatego polegamy na opinii zawodowców, dopiero ich pochwała nas inspiruje
Misiu M Misiu M o co Wam biega przecież tu sami amatorzy - twórcy i krytycy. kufa a spiny, jakby nie wiadomo jakiego zawodowstwa kto liznął hi, hi zawodowcy nie wchodzą na takie portaliki, i nie mają potrzeby gardłować o swym zawodowym zawodostwie ha, ha, ha opanujta emocje i bawta się dobrze, bo jakie krytyki takie twory. Tu nikt nikomu nie chce pomagać ( poza wyjątkowymi wyjątkami ;) ) aby przypadkiem lepiej nie popełnił lepszej grafomani od krytykującego.
akwamen a skąd ty wiesz, jak kto pomaga, jeżeli ty w ogóle nie znasz się na poezji? To też śmieszne, jak zawodowstwo miśków.
betta a skąd wiesz, że sie nie znam? ;) a jak pomaganie wyglada, to widać, bettonko, widać...
akwamen ja zawsze szczerze piszę, jakbyś chociaż odrobinę się znał, to byś wiedział. Ale ty nic nie wiesz o poezji.
Gdybyś wiedział, to byś Angeli napisał, że w jej wierszu, wtrącenie o lakierze pasuje jak wół do karety...
betta tiaaa...
akwamen tak. Nie znasz się nic a nic i nie rozumiesz nawet, ze ktoś dobrze poprawia i sugeruje. Drzesz tylko ryja. Tyle potrafisz.
betti tiaaa... hi, hi
betti żałosna jesteś kobieto-ani ja ani mój brat nie napisali,że są zawodowcami tylko,że takich znają i korzystają z ich doświadczenia -dlatego raczej śmieszne jest twoje ,, wykształcenie,, w trudnej szkole i co rusz pouczanie innych a przecież my to tylko amatorzy
Misiek to akwamen ci napisał, odczep się ode mnie!
betti a cytuję : ,,To też śmieszne, jak zawodowstwo miśków ,, napisał akwamen ?
cynizm na najwyższym poziomie
Misiek cytuję
Misiu M Misiu M o co Wam biega przecież tu sami amatorzy - twórcy i krytycy. kufa a spiny, jakby nie wiadomo jakiego zawodowstwa kto liznął hi, hi zawodowcy nie wchodzą na takie portaliki, i nie mają potrzeby gardłować o swym zawodowym zawodostwie ha, ha, ha opanujta emocje i bawta się dobrze, bo jakie krytyki takie twory. Tu nikt nikomu nie chce pomagać ( poza wyjątkowymi wyjątkami ;) ) aby przypadkiem lepiej nie popełnił lepszej grafomani od krytykującego.
Sam piszesz,żeś amator, więc z czym znowu problem? Czy te namolne elementy nie dadzą mi spokoju? Jeden skończy następny zaczyna...
akwamen amatorzy to widać i czuć poza jedną wykształconą panią
chodziła do trudnej szkoły
betti a jedna zaczepia co rusz od nowa
Weź się człowieku odczep. Pisz te swoje wypociny, g. mnie to obchodzi.
Misiek
Wybacz misiu ale odpowiadanie na krytykę "są zawodowi poeci, którzy dobrze oceniali moje wiersze a krytykowali je ignoranci", to nie jest zbyt dobra metoda, bo to od razu ustawia ludzi w kategoriach i stanowi ocenę ich ocen. A widzę to u ciebie już któryś raz.
I żeby było zabawniej, jakoś rok czy półtora temu podobnie pisała Betti, gdy zarzucaliśmy jej, że nie zna się na poezji bo nie umie wyjaśnić czym jest "poetyckość" której brak zarzucała innym.
betti powinnaś zapisać się do jakiejś partii -tam też tak wykrętnie odpowiadają -ja pisałem o zawodowcach a ty mi o moim amatorstwie...
Misiek ja mam ciebie gdzieś razem z twoim zawodowstwem i amatorstwem.
Chyba zacznę wszystkie wiersze twoje komentować...
Zaciekawiony ludzie sami się dzielą a zwłaszcza amatorzy ,którzy nawet nie próbują dorównać troszkę zawodowcom i uprzykszają życie innym
Odpowiadałam, ale jak ktoś nie chciał zrozumieć, to nie dało się wytłumaczyć. Tu dla niektórych liryka, to gwiazdka z nieba.
betti a nie masz jeszcze dosyć ?
Nie, dopiero się rozkręcam...
betti to się rozkręcaj - ja na dzisiaj kończę bo szkoda mi cennego czasu
Misiek
No dobra, ale powtarzając jako argument "dobrzy poeci mnie chwalili" wychodzisz na megalomana. A jesteś amatorem jako i my wszyscy.
Zaciekawiony -tak,jestem amatorem ale nie jestem megalomanem bo pisałem z bratem ,że dobrzy poeci (zawodowcy) nie zawsze nas po głowie głaszczą
Zaciekawiony daj spokój, to człowiek - kameleon. Będzie odwracał kota ogonem, jak mu będzie pasować.
Komedia.
Zaciekawiony poza tym dla mnie prawdziwą megalomanią jest częste powtarzanie ,, znam się na poezji,,
itp. czego ani ja ani brat nie robi
Misiek się nie zna, ani jego brat... dlatego źle piszą. Proste.
betti każdy sądzi po sobie i odczep się od kota bo ja koty bardzo lubię
Misiek a psa nie masz?
betti i to jest właśnie megalomania w wydaniu betti
betti a po cholerę mi jeszcze pies ?
że pytam o psa?
Misiek nie musiałbyś szczekać.
betti ty pewnie masz rybki w akwarium bo milczą
Misiek nie mam w tej chwili żadnego zwierzaka, ale kota nie chcę, jeszcze zacznę miauczeć jak ty.
betti proste jak skrzywiony charakterek betti
betti żaden kot by z tobą nie wytrzymał
Misiek idź pod swoje wielkie dzieło... co się będziesz u mnie pałętał?
Kiedyś miałam jedenaście, dziwne, prawda?
betti nawet koty z tobą nie wytrzymują ;-))
Tobie też nie każę... a odejść nie możesz.
betti odejdę kiedy zechcę
betti niedźwiedzie nie szczekają
Misiek a to siedź.
betti ;-P
Misiek z ciebie taki niedźwiedź... nie rozśmieszaj mnie.
betti nie drażnij misia..
Ty tylko misiek, pluszowy... podrabiany.
betti ale misiek a nie dmuchana żmija ;-))
Misiek wolę być żmiją, niż maskotką.
betti żmija nie będzie przytulanką -misie kochają wszyscy
Idę misiek, a ty siedź tu sobie... rozgość się i czuj jak u siebie...
Pa
betti pa pa
Oj,a wy jeszcze?! Misiu i z kim Ty, chłopie, dyskutujesz? nie szkoda Ci czasu? No, chyba, że chcesz smutnej kobicie wypełnić czas, którego ma w nadmiarze, to sie rozumie.... ;)
akwamen masz rację - dyskusje z tą panią nic nie dają
dzisiaj wojtas poprosił cię o nie kopiowanie swoich tekstów
wczoraj ja pisałem o trudnej sztuce krytyki
jutro...
ale ty wiesz zawsze wszystko najlepiej bo się uczyłaś
a co, przepraszam
wszyscy oprócz ciebie to analfabeci i szkół nie kończyli ?
daj spokój sobie braciszku z kobietą
do niej to i tak nie dotrze...
Miśki idźcie na swoje podwórko i tam się bawcie! Dziękuję.
Wiersz taki sobie, bez celu.
Napisałam gdzieś wyżej, że to początki.
Gdzieś mam bardzo stary wiersz o trochę podobnym pomyśle wyjściowym (wędrówka jako metafora życia to coś co łatwo przychodzi do głowy).
Zaciekawiony to dawaj, chętnie przeczytam.
betti
"Dezyderata samotnym wędrowcom"
Zagłębiony w samotnosci
Przez spraw świata zapomnienie
Z głębokości do was wołam.
Wy, wędrowcy rozpierzchnięci
Podróżnicy niespokojni
Co bieżycie za swym sercem
Samotnicy niestrudzeni
Wędrownicy
Wierzcie w każdy krok
W cel tajemny, wam nie znany
W drogę taką co przybliża
W drogę taką co oddala
Zaciekawiony widać, że z pierwszych, bo tyle patosu. Ale wstaw w nowy wątek, na pamiątkę tych właśnie trudnych początków.
ładne , to twoje przyjacielu ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania