Poprzednie częściwędrówka zakochanych

wędrówka drogą

buty niewygodne

potargane spodnie

w pół opasany pasem skórzanym

wyruszam w drogę szeroką z prędkością małą

być wędrowcem jest zdrowsze

od siedzenia w jednym miejscu

od siedzenia boli mnie taboret

wychodzę po prostu

z różnymi myślami pod kapeluszem

z wąskim rondem

idę tak mimo zamkniętych oczu

mijam różne krainy

poznaję ludzi i ich rodziny

zakochany w świecie wieść się niesie

chowam wspomnienia w sakwie z chlebem

każdej nocy umieram by zbudzić się na nowo

mój świat jest właśnie taki jaki kierunek obieram

zakłopotany popijam problem wodą

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates wczoraj o 20:25

    "każdej nocy umieram by zbudzić się na nowo mój świat jest właśnie taki jaki kierunek obieram" - te słowa szczególnie do mnie trafiają. Ładny i obrazowy obraz wędrowca.

  • Yaro godzinę temu

    Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania