Wędrujące słowa

W ciszy nocy, pod blaskiem samotnej lampy,

Poeta siedzi z piórem w dłoni i pozwala swoim myślom płynąć.

Słowa tańczą na kartce jak gwiazdy na niebie gdy pełnia księżyca wschodzi,

Tworząc opowieści o miłości i stracie, o marzeniach, które szybują i opadają.

 

Z każdym pociągnięciem pióra nowy świat się ukazuje,

Postacie zrodzone z wyobraźni, historie gotowe do pokazu.

Poprzez próby i błędy które poprawia,

Tkając nici magii, przepędzając wszelkie lęki.

 

Wędrują przez krajobrazy nieskończonych możliwości,

Odkrywanie krain cudów z wielką kreatywnością.

W ciszy samotności znajdują swoje sanktuarium,

Gdzie strach ucieka, a myśl wędruje swobodnie.

 

Choć podróż pełna wątpliwości i rozpaczy,

Poeta kontynuuje, z niezrównanym uporem.

Bo w jego duszy iskrzy płomień, który nie może przygasnąć,

Zamiłowanie do słowa, zamiłowanie do sztuki poetyckiej.

 

A więc jego serce rymowankami bije,

Jego słowa oświetlają świat, werset po wersecie.

Niech jego historie inspirują, niech jego opowieści oczarowują,

Bo w krainie wyobraźni będą sądzić go na zawsze.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania