Weekend
Hej, kolego
Hej, koleżanko,
Weekendu nastał czas,
Hej, koleżanko
Hej, kolego
To jest nasz radosny świat,
Wycieczki, podróże, rozmaite wyjścia
To są właśnie młodych wejścia,
Chwycą butki, chwycą paputki,
Włosy poprawią, przyliżą gładko,
Rower czeka, stoi grzecznie,
Przygód jest wiele, każdy to powie,
Wszystko to bajka,
Bajka o wnętrzu młodzieńca.
Hej ho, kolego!
Hej ho, koleżanko!
Weekend właśnie nadszedł
Hej ho, koleżanko!
Hej ho, kolego!
Życie jest prościutkie,
Podróże, uśmiechy, zegarki,
Pływanie w akwenach,
Nurkowanie w marzeniach,
Nie umiem dobrać słów,
A pochodzą one z człowieka.
Miły kolego,
Miła koleżanko,
Weekend już się kończy,
Miła koleżanko,
Miły kolego,
Kończy się radosny czas,
Dorosłość wita nas,
Nie jest już tak prosto,
Jednak serce wciąż to samo,
Młodzieńczy wigor niesie,
Na codzienną górę wzniesie.
Komentarze (4)
Bardzo ładnie 5
Podoba mi się ta metafora weekendu, zwłaszcza że bardzo wpasowałeś się z tym wierszem :) Co prawda "Tablicy" nic nie przebije jak na razie, ale z czystym sumieniem zostawiam 4,5 czyli 5 :) W każdym razie udało Ci się wywołać na mojej twarzy uśmiech właśnie takimi nastoletnimi marzeniami? Chyba tak mogę to określić :)
Fajnie :) 5 (polecam w podobnym tonie oj wiersz "Wagary" - nawet puento podobna :)
Fajne to :) Pomyślałam, że można byłoby to zaśpiewać, 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania