Wegetacja
Bardzo szybko przestaje wierzyć w możliwość przenikliwego szczęścia.
Szczęścia, które trwa nie zważając na liczne uchybienia.
Lecz moje szczęście jest jak wyrzut sumienia.
Odchodzi pozostawiając cień kroczący, gdy słońce wrze i gdy go nie ma.
Wiencej chmur na niebie jest niż gwiazd.
Przysłaniają je, likwidując blask.
Nie, nie wiem sam, o co Boga prosić mam.
Może o wiarę w jego sprawczą moc.
Nadzieję, że zgładzi noc.
Tak. Wierzyć chcę, wierzyć w wiarę, że nawiedzi mnie.
Tylko w co, w co wierzyć chcę.
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania