Wegetacja

Bardzo szybko przestaje wierzyć w możliwość przenikliwego szczęścia.

Szczęścia, które trwa nie zważając na liczne uchybienia.

Lecz moje szczęście jest jak wyrzut sumienia.

Odchodzi pozostawiając cień kroczący, gdy słońce wrze i gdy go nie ma.

 

Wiencej chmur na niebie jest niż gwiazd.

Przysłaniają je, likwidując blask.

Nie, nie wiem sam, o co Boga prosić mam.

Może o wiarę w jego sprawczą moc.

Nadzieję, że zgładzi noc.

 

Tak. Wierzyć chcę, wierzyć w wiarę, że nawiedzi mnie.

Tylko w co, w co wierzyć chcę.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Grisza 3 miesiące temu
    Popraw błąd ortograficzny.
  • Jimmy 3 miesiące temu
    Dla mnie 3/5🤷
  • Grafomanka 3 miesiące temu
    Masakryczne to pisanie, może masz inne ''talenty''?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania