Opowiadanie, które skrywa głębszy sens, nie jest dosłowne (a przynajmniej sprawia wrażenie niedosłownego) pozwala za każdym razem tłumaczyć sobie przedstawioną historię w inny, ciekawy sposób, bo tu każdy element zdaje się mieć znaczenie. Jak najbardziej na plus. Pozdrawiam! :)
Nie wiem, co powiedzieć...
Czy to jest jakaś alternatywna gramatyka?
Natomist wzbudziła się we mnie refleksja, czy minione lata można mieć inaczej niż za sobą?
I nie wiem, czy w końcu opowiedzieli tym dzieciom, jak ginęli ich potomkowie?
Komentarze (5)
Opowiadanie, które skrywa głębszy sens, nie jest dosłowne (a przynajmniej sprawia wrażenie niedosłownego) pozwala za każdym razem tłumaczyć sobie przedstawioną historię w inny, ciekawy sposób, bo tu każdy element zdaje się mieć znaczenie. Jak najbardziej na plus. Pozdrawiam! :)
Dziękuję
Nie wiem, co powiedzieć...
Czy to jest jakaś alternatywna gramatyka?
Natomist wzbudziła się we mnie refleksja, czy minione lata można mieć inaczej niż za sobą?
I nie wiem, czy w końcu opowiedzieli tym dzieciom, jak ginęli ich potomkowie?
Cały gatunek weird fiction opiera się takiej dziwności i niedopowiedzeniach.
Dariuszj Aha! Ok, faktycznie nie wiadomo czy bardziej wired, czy fiction - ale chyba nie mój gatunek.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania