Miazga. Jeśli to jest zakończenie to pozostawia czytelnikowi ogromne pole manewru na pożegnanie ?
Jedna uwaga. "... przeznaczeniem każdego przedmiotu jest służyć jego wytwórcy."
Nie do końca się zgodzę. Przeznaczenie każdego przedmiotu jest ustanawiane przez twórcę. Sam przedmiot może służyć zgodnie z nadanym przeznaczeniem temu komu został pod władzę oddany.
Miecz wykuty przez kowala, nie koniecznie zadawać będzie rany z ręki kowala, choć przeznaczenie swoje do zadawania ran będzie wypełniać.
?
Masz rację, ale w kontexcie myślę, że ujdzie, bo wiadomo chyba, o co chodzi. Ale może zmienię to.
To jest zakończenie pierwszego aktu. Będę pisał dalej, na razie nie mam niestety czasu za bardzo. No i rozwinę tu pewne wątki i zmienię trochę mitologię, żeby bardziej pasowała do mojego wyznania. Celem będzie pokazanie, że w religii jest magia, i nie trzeba szukać jej poza. Przykład: złe duchy opętują również przedmioty. Wniosek: przedmioty są ożywione, jak w Weleborze. Bracie Słońce, siostro Wodo – jak modlił się św. Franciszek, i nie była to przenośnia.
Dziękuję,
Z Panem Bogiem
Komentarze (4)
Miazga. Jeśli to jest zakończenie to pozostawia czytelnikowi ogromne pole manewru na pożegnanie ?
Jedna uwaga. "... przeznaczeniem każdego przedmiotu jest służyć jego wytwórcy."
Nie do końca się zgodzę. Przeznaczenie każdego przedmiotu jest ustanawiane przez twórcę. Sam przedmiot może służyć zgodnie z nadanym przeznaczeniem temu komu został pod władzę oddany.
Miecz wykuty przez kowala, nie koniecznie zadawać będzie rany z ręki kowala, choć przeznaczenie swoje do zadawania ran będzie wypełniać.
?
Masz rację, ale w kontexcie myślę, że ujdzie, bo wiadomo chyba, o co chodzi. Ale może zmienię to.
To jest zakończenie pierwszego aktu. Będę pisał dalej, na razie nie mam niestety czasu za bardzo. No i rozwinę tu pewne wątki i zmienię trochę mitologię, żeby bardziej pasowała do mojego wyznania. Celem będzie pokazanie, że w religii jest magia, i nie trzeba szukać jej poza. Przykład: złe duchy opętują również przedmioty. Wniosek: przedmioty są ożywione, jak w Weleborze. Bracie Słońce, siostro Wodo – jak modlił się św. Franciszek, i nie była to przenośnia.
Dziękuję,
Z Panem Bogiem
Pobóg Welebor z którym Bogiegm??
Poncki, ha ha, z którym Ci pasuje ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania