Wena
Potrafi być zdradliwa.
Raz będzie przy tobie,
raz odejdzie w niepamięć.
Pozwoli ci dojść do celu,
albo zatrzyma na starcie.
Może być wredna,
podłożyć nogę przy mecie.
Istotne jest jednak,
czy pomoże ci powstać,
czy zostawi,
nie wróci.
Niekiedy to my ją odpychamy.
Nie dopuszczamy do siebie.
Lekceważymy.
Ale nieważne cobyśmy zrobili,
ona wróci.
Zawsze wraca.
Jest wierną towarzyszką
każdego artysty.
Każdego człowieka.
Komentarze (10)
Fajnie, nie banalnie
trzeba było wszystko walnąć z małych liter nie było by problemu kiedy duża kiedy mała, bo chyba deko się w tym pogubiłaś ale to niuans
ach te kropki i przecinki :( za słąbe mam oczy i ledwo je widzę, no niby poprawnie jest
:P Pani od polskiego postarza, że autora (jeśli chodzi o interpunkcję) się nikt nie czepia, ponieważ taką mieli wizję itp. :D Dzięki za opinię ;)
Piękne :*
Jesteś pewna? Czasem nie wraca i trzeba ją chwycić pod pachę, a potem ujarzmić.
Daję piąteczke.
a mi tam wszystko grało, 5:)
Dzięki wszystkim za opinię i ocenę :)
Ja sie nie czepiam interpunkcji, bo myślałem, że je jw ogóle nie zastosowałaś i to jest ok
Dopiero jak się lepiej wpatrzyłem to zauważyłem kropki i przecinki - czyli moja uwaga co do dużych liter straciła sens
Ja sie tylko tłumaczyłem a nie krytykowałem Ciebie
Wiem, wiem podziękowałam za opinię :)
Nienawidzę, kiedy opuszcza mnie wena. Czuję wtedy taką pustkę. Jakbym trafiła na bezkresną polanę, gdzie nie ma nic poza głupią trawą. 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania