Wena wieczorna - Brednie romantycznej duszy, czyli 99% tworzywa sztucznego.
Napisałam wierszopodobne coś i stwierdziłam, że wrzucę, podzielę się. Zawsze powtarzam, że wiersze i ja się nie lubimy a aktualnie próbuję to zmienić.
Peace.
~~~
Chciałabym napisać wiersz
niezwyczajny
albo w ogóle jakiś.
Zatytułowałabym go sercem
albo inną romantyczną bzdurą.
Pisałabym piórem z gęsią końcówką
albo różowym długopisem.
Patrzyłabym na gwiazdy i pieprzyła od rzeczy
albo do.
Znowu lubię pleść androny
z wikliny
albo z plastiku.
Przyrzekam!
Dziewięćdziesiąt dziewięć procent polimerów
i tylko jeden
absurdu.
Komentarze (10)
Zawsze powtarzam, że wiersze i ja się nie lubimy a aktualnie próbuję to zmienić.
Ja też próbuję. Mi nie wychodzi najlepiej. Ci również kiepsko.
PS napiszesz wyzwanie?:)
Neurotyk napisałam, popsułam, nie wyszło. Znaczy coś tam jest, ale nie zbyt. Co do wiersza... Chyba nie wiem po co go wstawiłam. To moja pięta achillesowa, a ty już nie opowiadaj, że nie najlepiej ci wychodzi xD
Beznadzieja, spoko, na opowi na pewno znajdą się osoby, którzy uznają nasze wiersze za świetne i genialne :)
Bez, naprawdę nie jest tak źle jak piszesz :) Początek mnie oczarował, później jakby mniej, ale końcówka ciekawa :) Pozdrawiam i życzę weny. Dziś już za późno, bo mogłaś napisać do Mikołaja i poprosić o wenę na wiersze :)
Dziękuję to takie strasznie miłe, gdy ktoś docenia moje próby. :)
Wiersze gryzą jak stary sweter. Ale jak go założysz to od razu jest lepiej. Mimo, że nadal gryzie 5
Jak gryzie to wyrzucasz xD Nie mniej jednak dzięki.
Przecież tu nikt niczego nie umie. To Forum-Szkoła. Nas samych. Im więcej wiesz tym lepiej pojmujesz jak bardzo mało. Górale mówią "jak się nie przewrócisz to sie nie nauczysz". Padamy, wstajemy - żyjemy ! 5!
Hmm... w zasadzie racja. Dziękuję bardzo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania