wesołych świąt
a ona znowu wystrojona jak na święto
i oczy kusi
chwilami dech zapiera
aż chce się zajrzeć do stajenki
zaśpiewać z radości
już płynie muzyka serce rytm łapie
jeszcze usta milczą rozmodlone
kiedy dusza zatraca się w vibrato
cicha ta noc ciemna
dopóki nie zatańczy supernowa
opuszkami palców dotykam sianka pod obrusem
robię miejsce dla Jezusa przy stole
czekam na znak żeby złożyć życzenia
''wesołych świąt''
Komentarze (20)
"cicha ta noc ciemna
dopóki nie zatańczy supernowa" - to bardzo ciekawe.
Mister Sęśol głosił, że u Ciebie każdy wiersz zawiera frazę "I tylko". A tutaj nie ma.
No proszę.
WIersza nie rozumiem. Wesołych świąt.
Nie stosowałam tutaj metafory, zapatrzona w choinkę chciałam jedynie złożyć życzenia... wszystkim.
Dziękuję, Can.
podoba mi się :)
Dziękuję.
Bardzo ładne. 5
Dziękuję, Jarek.
Bóg się rodzi!
Dokładnie...
Chyba o Mitrę chodzi, bo dalej były już tylko wersyfikacje komparatystyczne jakiegoś boga dla ułomności ludzkiego gatunku. Czas już przestać kłamać - przynajmniej w takiej oczywistości... Pzdr
Jak pięknie dzisiaj czuć się ułomnym ludzkim gatunkiem i świętować urodziny Jezusa...
Czuję szacunek dla tego co było właściwe, kiedyś, ale czas biegnie...
Freya na szczęście nie wszystkim ten czas biegnie tak szybko, żeby zgubili po drodze wszelkie wartości...
Jestem wyrozumiałą istotą, ale nie idiotą...
Freya ja też nie zaliczam siebie do idiotek, o czym chyba dobrze wiesz...
Wesołych i pięknych Świąt!
Wzajemnie, Alicjo.
Dziękuję i pozdrawiam.
nie chwyta za serce
Cormac McCarthy - Dziecię Boże - kojarzy mi się wiersz z tą książka - z powodu jakiegoś zdania zapewne. No oddziałuje, oddziałuje, ale nie tak, jak tamta książka, McCarthy mocniej w swoim dziele.
Trochę spóźnione wesołych Świąt.
Wzajemnie, Bogumił.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania