Wewnętrzny horror (drabble)
Usłyszałem krzyk. Dałbym głowę, że w tej chwili siekają owego człowieka na kawałeczki, albo wyrywają mu paznokcie. Cholera wie. W tym miejscu dzieje się wszystko.
Ja mogę tylko siedzieć. I czekać. Gdyby dało się robić to szybciej, nie byłbym zmuszony przeżywać tych psychicznych męczarni. Złowieszczy wrzask na zawsze utkwi w moim umyśle.
Zimny pot, ciągły strach. To teraz moja codzienność.
- Nie! Nie wytrzymam! - zaczynam wrzeszczeć - Dlaczego ona tak cierpi? Co jej jest? Błagam, odpowiedzcie! - walę w drzwi, ale nikt nie odpowiada.
Nagle zauważam mężczyznę w białym kitlu. Serce podskakuje mi do gardła.
- Gratulacje. Został pan ojcem.
Komentarze (9)
Przewidziałam końcówkę, ale i tak jest fajnie :)
Tylko jedna uwaga. ,, ów człowieka'' - tu bardziej pasowałoby słowo jakiegoś, żeby użyć przypadku słowa ,,ów'' trzeba najpierw o nim wspomnieć. Czyli o owym człowieku. I co już pisałam niejednokrotnie, zaimek ów odmienia się przez przypadki, czyli tu powinno być owego człowieka, ale pomysł miałaś ciekawy i należy się piąteczka :)
Właśnie miałam co do tego zawsze wątpliwości, bo kiedyś polonistka poprawiła mi "owego" na "ów" ;-;
Dzięki za 5 :)
Fajne. Daję 5 :D
Dzięki : D
Haha, rewelacyjne to było. Naprawdę wywolalas u mnie masę śmiechu :D Leci 5.
Haha : D Dzięki za 5!
Na początku nie wiedziałam o co chodzi, lecz końcówka mnie rozbiła. Świetna!. 5 :D
Dziękuję! 8D
Zgodzę się z Karolą co do "ów" - należy odmienić - "owego człowieka", ale poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń. Puenta bardzo dobra, wyszła bardzo naturalnie. W pewnej chwili zaczęłam się trochę domyślać, o co może chodzić, ale przyjemności mi to nie popsuło, zatem dorzucam 5. ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania