Węże
zwiń mi palce
jak wąż opleć
konary drzew jak ręce
duś nie za długo bo usnąłbym
tutaj nad rzeką w ramionach
pośród liści późnego września
kochane usta całuję
smak owoców dzikiej róży
przestań z zabawą nie na żarty
pójdźmy dalej brzegiem
by odsłonić karty
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania