Węże

zwiń mi palce

jak wąż opleć

konary drzew jak ręce

 

duś nie za długo bo usnąłbym

tutaj nad rzeką w ramionach

pośród liści późnego września

 

kochane usta całuję

smak owoców dzikiej róży

przestań z zabawą nie na żarty

 

pójdźmy dalej brzegiem

by odsłonić karty

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania