Wgląd do duszy

Czas to rzecz, która nigdy nie zostanie zdefiniowana do końca.

Nie da się go zatrzymać ani też przyspieszyć.

Każda chwila mija, nawet ta, którą chcesz wydłużyć na tak długo, jak jest to możliwe.

Za to żadna z nich nie powróci, niezależnie od tego, jak bardzo byś błagał Boga o ową rzecz.

Ludzie się starzeją.

Ich ciała słabną, a dusze się zmieniają.

Na twarzy pojawiają się zmarszczki, permanentne znaki tego, co przeżyli, a dłonie zaczynają drżeć, na symbol coraz bliższego końca ich żywota.

Miłość też się zmieni.

Nieważne, za co kogoś kochasz – dokładnie to też się jakoś zmieni.

Możesz kochać za uśmiech, za humor, czasem też za samo ciało. Jednak wszystko zblednie w jakimś stopniu i może być to już za mało.

Ostatnio myślałam o jednej rzeczy, która się nie zmienia, niezależnie od tego, czy minie sześć, a może siedem lat – a są to oczy.

Oczy, które widzą świat na co dzień, te które pamiętają momenty, które w naszych głowach są tylko zamazanymi wspomnieniami.

W nich odbija się każda najmniejsza emocja – po uśmiech aż do płaczu.

I może właśnie dlatego tak strasznie kocha się właśnie oczy, bo kiedy się w nie patrzysz, można zdać sobie sprawę, że choć wszystko kiedyś przeminie, w nich zobaczysz swoją wieczność.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • piliery 2 miesiące temu
    Czas nie jest rzeczą. :(
  • Beloniusz 2 miesiące temu
    Myśli zawarte w tekście są ciekawe i wartościowe. Zmieniłbym zapis na bardziej normalny, bo ten niczego do tekstu nie wnosi, a nawet przeszkadza.
    W nawiasie umieściłem co bym wyrzucił. Z gwiazdką dałem co bym dodał.

    Czas to rzecz, która nigdy nie zostanie zdefiniowana do końca. Nie da się go zatrzymać ani (też) przyspieszyć. Każda chwila mija, nawet ta, którą chcesz wydłużyć na tak długo, jak jest to możliwe. Za to żadna z nich nie powróci, niezależnie od tego, jak bardzo byś błagał Boga o ową rzecz.

    Ludzie się starzeją. Ich ciała słabną, a dusze się zmieniają. Na twarzy pojawiają się zmarszczki, permanentne znaki tego, co przeżyli, a dłonie zaczynają drżeć, (na) to* symbol coraz bliższego końca (ich) żywota. Miłość też się zmieni. Nieważne, za co kogoś kochasz – dokładnie to też się (jakoś) zmieni. Możesz kochać za uśmiech, za humor, czasem też tylko* za (samo) ciało. Jednak wszystko zblednie w jakimś stopniu i może być to już za mało.

    Ostatnio myślałam o jednej rzeczy, która się nie zmienia, niezależnie od tego, czy minie sześć, a może siedem lat – (a są) to oczy. Oczy, które widzą świat na co dzień, te które pamiętają momenty, które w naszych głowach są tylko zamazanymi wspomnieniami. W nich odbija się każda najmniejsza emocja – (po uśmiech) od uśmiechu* aż do płaczu. (I) Może właśnie dlatego tak (strasznie) bardzo* kocha się (właśnie) oczy, bo kiedy (się) w nie patrzysz, można zdać sobie sprawę, że choć wszystko kiedyś przeminie, w nich zobaczysz swoją wieczność.
  • piliery 2 miesiące temu
    Czas nie ma charakteru przedmiotowego a według fizyki kwantowej nie istnieje a tym bardziej nie jest rzeczą - więc rozważanie, w tym punkcie, jest poetycko martwe. Językowo brzmi to żle - tak samo źle jak o oczach (jako rzeczy) a nawet dużo bardziej. Namawiam do skrótu.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    piliery
    Pogłoska o śmierci czasu w mechanice kwantowej jest mocno przesadzona :D. Ten nekrolog to skrót myślowy — pochodzi z rozważań o kwantowej grawitacji, gdzie w jednym z równań (Wheelera–DeWitta) czas po prostu się nie pojawia po czym ktoś uznał, że zniknął wszędzie ;).
  • piliery 2 miesiące temu
    Tjeri Nie chcę wchodzić w szczegóły ale musze doprecyzować: czas jest konstruktem wynikającym z praw kwantowych, a nie samodzielnym elementem rzeczywistości. Jako konstrukt jest wymiarem "symbolicznym", jest uproszczeniem, bez którego trudno by nam było funkcjonować. Nigdy go jednak nie wolno urzeczawiać. Nie chcę negować wartości tego tekstu ale dla mnie to w dużej mierze truizmy i warto by ten tekst mocno zredukować.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    piliery
    Nie do końca — bo to wciąż mieszanie filozofii i fizyki. Ale nie jest to miejsce na takie dywagacje — wiem, sama zaczęłam:D, ale hasło , że czas "według fizyki kwantowej nie istnieje" widzę nie pierwszy raz i cóż... To po prostu bardzo zły skrót myślowy. Co do tekstu — no truizmy.
  • piliery 2 miesiące temu
    Tjeri Fizyka zrodziła się filozofii. Jej postęp zawdzięczamy właśnie filozofii więc nie broń jej dostępu do fizyki. Współcześni polscy fizycy kwantowi Chorodecki czy Dragan to również filozofowie i wskazują na wyjątkową kompatybilność filozofii i fizyki. Może Ci się nie podoba stwierdzenie "nie istnieje" ale inaczej powiedzieć się tego nie da (no chyba że będziemy stosować inny język co byłoby bezsensem)
  • Tjeri 2 miesiące temu
    piliery
    Oczywiście, że z filozofii :D.
    A co do mnie— to nie jest kwestia podobania, tym bardziej "mojego" :D, a wykładni nauki oraz jej interpretacji.
    Nie trzeba też stosować "innego języka", wystarczy najzwyklejszy.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Żałuję, że się odezwałam, ale nie lubię okołonaukowych uproszczeń.
  • piliery 2 miesiące temu
    Tjeri Nie przesadzajmy. Uproszczenia są niezbędne i sama je stosujesz. :) Dobrze że się odezwałaś. Odzywaj się częściej.
  • Hubert Marianowicz 2 miesiące temu
    Piękny i mądry tekst. Pozdrawiam i zostawiam ocenę 5.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Niestety oczy również się zmieniają i to bardzo. W najlepszym wypadku z wiekiem tracą (tylko) melaninę — czyli jaśnieją. W chorobie zaś zmienia się i spojrzenie — i to dopiero jest dramatyczna zmiana.
    Reszta rozważań — ok, ale są to nieco nieporadne truizmy.
  • Kendelia miesiąc temu
    Dziękuję bardzo za wszystkie opinie i rady

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania