when
Ty milczysz gdy,
ja do ciebie mówię,
i mnie wkurwiasz już tym,
poza tym mam podłe sny,
w których jesteś ty,
ale nie ma mnie w nich,
bo ja jestem sam,
za to ty wszystkich masz,
więc zostaw już mnie,
bo nie widzisz jak tęsknie,
dokąd zmierzasz,
czy po drodze nie gubisz się.
Gdzie jesteś? Czy pokój stłamsił cię?
na zawsze tu. gdzie jesteś?
Czy nie widzisz mego bólu?
Gdzie jesteś?
Czy nie masz uczuć już? spraw by było okej.
Wstaje z ziemi i patrze w szerz,
nie mam obrazu twych ust,
nawet ich konturów,
przepadłaś we śnie,
w którym nie ma mnie,
i patrzysz się, na mnie jak na nie mnie
Komentarze (8)
Karol a lubisz bdsm?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania