wianek

nie pamiętam już wszystkich głosów

ale pamiętam dłonie

 

na plecach na karku

 

te które trzymały mnie za długo

te które puściły za wcześnie

 

mak

 

świeża plama krwi

 

maciejka z ogrodu babci

wieczór otwarte okno

 

niezapominajki

 

szum wody pod powiekami

 

czyjś oddech szyja lato

mokre włosy ziemia pod stopami

 

śmiech dzieci

 

wplatam

 

wysuszony ślad miłości

która była kłamstwem

 

po lodzie po cienkim

 

nie wiem już czyje to ręce

czyje głosy

 

ale pamiętam dotyk

 

wplatam

 

ogród deszcz czyjąś koszulę

zapach skóry

 

kilka lat których nie chcę liczyć

 

mak znowu

krew

maciejka

 

babcia woła z kuchni

 

albo to tylko sen

 

żałoba

 

wplatam

 

wszystko co zostało

 

cierń

 

zakładam jak przesilenie

 

z resztek świata

który za chwilę zniknie

 

upleciona

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania