Wiara, nadzieja i miłość
Zakochałem się w jej oczach błękitnych
Podcieniem fioletu błyszczących ukradkiem
Jej włosach złocistych splecionych starannie
Spojrzeniach rzuconych przypadkiem
Zakochałem się w dzień powszedni
Aby nic już nie było jak dawniej
Żebym znowu stanął przed lustrem
I zatrzymał się metr przed upadkiem
Zakochałem się w Tobie by siebie
Znowu chociaż przez chwilę pokochać
Żeby znowu uwierzyć we śnie
Że jutro będę mógł Cię jeszcze spotkać
I choć brama zamknięta na kłódkę
Mogę patrzeć na Ciebie przez kratę
Chciałbym jeszcze raz poczuć jak słuchasz
O tym co przydarzyło się latem
Jesteś dla mnie ostatnią nadzieją
Moją wiarą i moją miłością
Jeśli nie ma dziś nas i nie będzie
Proszę obdarz mnie choć obecnością
Komentarze (2)
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Taki szantaż emocjonalny świadczy o słabości, niestabilności osobowości.
Na niespełnioną miłość Seneka zaleca następną miłość.
W tym liście brak alternatywy mogącej pocieszać peela. Jest dużo o niczym przez co bezwartościowe. No bo co miałoby wynikac z tej treści?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania