Wiara, nadzieja i miłość
Zakochałem się w jej oczach błękitnych
Podcieniem fioletu błyszczących ukradkiem
Jej włosach złocistych splecionych starannie
Spojrzeniach rzuconych przypadkiem
Zakochałem się w dzień powszedni
Aby nic już nie było jak dawniej
Żebym znowu stanął przed lustrem
I zatrzymał się metr przed upadkiem
Zakochałem się w Tobie by siebie
Znowu chociaż przez chwilę pokochać
Żeby znowu uwierzyć we śnie
Że jutro będę mógł Cię jeszcze spotkać
I choć brama zamknięta na kłódkę
Mogę patrzeć na Ciebie przez kratę
Chciałbym jeszcze raz poczuć jak słuchasz
O tym co przydarzyło się latem
Jesteś dla mnie ostatnią nadzieją
Moją wiarą i moją miłością
Jeśli nie ma dziś nas i nie będzie
Proszę obdarz mnie choć obecnością
Komentarze (13)
Pięknie
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Jeśli bylo, minęło, to po co ci obecność?!
Taki szantaż emocjonalny świadczy o słabości, niestabilności osobowości.
Na niespełnioną miłość Seneka zaleca następną miłość.
W tym liście brak alternatywy mogącej pocieszać peela. Jest dużo o niczym przez co bezwartościowe. No bo co miałoby wynikac z tej treści?
Gdzie jesteś z dawnych wiosen…
Tęsknię za ciepłych
poranków powrotem
by znów
koc rozłożyć
na łące,
zbierać z twych oczu
włosów pieszczotę,
gdy w niebo wpatrzona,
flirtujesz
...ze słońcem.
A z tej treści co wynika, zdaniem naszego krytyka?
Absens
To jest ok.
Bettina co jest ok?
Absens
Jest logiczne.
Bettina co czepianie się rozpamiętywania jak samemu się rozpamiętuje?
Absens
Melancholia starcza.
Wiesz, takie zaistnienie dowcipu. Masz racjẹ.
Bettina :)
Absens
Yhm. Ten komentarz nad nami to o oddalaniu siẹ od siebie. Bohater. Ciiii
Jakie piękne
Bardzo romantyczne 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania