"Wiatr"

Chciałem znów otworzyć serce — ledwo co je uchyliłem,

A przez szparę wbiegły myśli — myśli brzydkie, natarczywe.

I choć wiem, że to nieprawda, to wydają się prawdziwe.

Nabierają mocy, tak jak wiatr zmienia się w wicher.

Demolują moje wnętrze — jak huragan mnie pochłania.

Muszę pilnie zamknąć okna i posprzątać zrujnowania.

Wierzę, że to kiedyś przejdzie i na oścież je otworzę.

Póki co nie jestem w stanie słuchać myśli w mojej głowie.

Chciałbym bardzo komuś ufać, nie czuć strachu w każdej dobie.

Póki co nie jestem w stanie, bo nie ufam nawet sobie.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • rymonauta 5 miesięcy temu
    Matruj tak: "Uf, uf"
    Po prostu, bez słów
    Brzydkie myśli
    Ludzka rzecz
    Z "uf" mówisz im "precz!"
    :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania