Wiatr
Jestem jak wszechobecny duch
Nieuchwytnym cudem tego świata
Kowalem losu potężnych żaglowców
Pięknym snem i najgorszym koszmarem.
Jestem łagodnym szumem
Kołyszę złote trawy na polach
Ciągnę ku górze kolorowe latawce
Przeganiam bezlitosny letni żar
Jednym złowrogim oddechem
Wymazuję z obrazu architekta świata
Setki sosnowych i dębowych kłosów
Malując na nowo doskonałe dzieło.
Komentarze (13)
Jakie ładne i trochę romantyczne. Bardzo mi się podoba, 5 :D
Moim zdaniem czegoś mi tutaj zabrakło. Zbyt mało elokwencji, ale dzięki za ocenę :)
Może za bardzo ukryłeś sens? Każdą ze zwrotek, wg mnie, można podać jako zagadkę. Gdyby nie tytuł...Gdybyś ( tak mniemam) dopisał jeszcze jedna strofkę o pieszczocie włosów ukochanej osoby i w ostatnim wersie przedstawił się - tytuł byłby zbędny a wiersz (wg mnie - proszę pamiętaj) bardziej poetycki. Dam 4,5=5
Według mnie to było najlepsze wyjście :)
przedstawił się "Zefir, Boreasz, Halny, Powiew, etc.
D4wid To Twój wiersz !! Ja odpowiedziałem na Twoje, że czegoś Ci zabrakło.
Karawan Myślałem nad tym, ale chyba sam tytuł wystarczy. Wciąż mi czegoś brakuje, ale tego czegoś trzeba chyba szukać w kierunku finezji, elokwencji itp.
5 z mojej strony. ;)
Dzięki :)
Jestem... 5
Tak mi Ciebie brakowało :D
Jestem na 5
Jeszcze trochę i zacznę wierzyć, że potrafię pisać
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania