Wiatr
Niosę na sobie stłumiony krzyk
tysiąca chwil, setek łez
przelanych przez wysuszone serca.
Zgrabnie tańczę między domami dusz,
mimowolnie ruszanych przez
potrzeby oraz zachcianki.
Ten, kto się na mnie obejrzy,
otrzyma tylko
czerstwe wspomnienie.
Komentarze (2)
Że ja tak technicznie: pierwszy wers nie kończy się kropką, czemu więc drugi zaczynasz dużą literą? Jeśli już wszedłeś w interpunkcję, to powinna być konsekwentna.
Niedopatrzenie z mojej strony. Masz rację-powinna tam być kropeczka, jak będę miał możliwość to poprawię.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania