widły w gnój
kłamstwo z ust żmijowatych
dobija bardziej niż prawda
która też bywa kłamstwem
powielanym w eterze złudzeń
jak by nie robili robią źle
to słowa od której boli w głowie
w całej okazałości w mojej okolicy są ludzie ulegli wpływom ludzie dzicy
słowa głoszą że wszystko będzie lepsze
lecz nie dla nas
jedynie praca krew łzy i pot
ciągnące wagony wspomnień
kto przegrał tego czeka rozładunek
nigdy nie będzie dobrze
do czasu gdy
przestaniemy wierzyć
słowom kłamców
jedynie Bóg jest drogą prawdy
reszta to gnój i pośmiewisko
Komentarze (4)
A gdyby po tej drodze, jaką jest bóg, na wozie wymoszczonym gnojem, wywieżć na pośmiewisko bełkot rojeń, choćby jak te:
"to słowa od której boli..."
(kto lub co ta która, i co boli w twojej okolicy....)
To wywieźć trzeba
Yaro
Bóg jako droga jest, tak sądzę, obszerna i naturalnie neutralizująca doczesny smród
ireneo dokładnie tak, dziękuję za komentarz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania