Widmo Człowieka

Widziałem pewnego człowieka,

Który przez ciemności się przedzierał.

Dla niego droga nie była łatwa,

Napewno łatwym nie było jego cierpienie.

 

Szedł sobie, jakby był widmem,

Zmęczony życiem, o obojętnym wzroku.

Dla niego czas był gonitwą,

Pędzącym wiatrem, zaćmioną drogą.

 

Spojrzenie miał straszne,

Bez uczuć w sobie.

Patrzył prosto przed siebie,

Nie znajdując nikogo przed sobą.

 

Ciemna mgła pokrywała ulice,

Latarnia próbowała przebić ją światłem.

Tylko człowiek, który był widmem,

Spoglądał z jedynym uczuciem w oku.

 

Szedł ulicami, zerkając na domy,

W oknach paliły się światła.

A przy nim nie było nikogo -

Tylko jedno smutne uczucie miał w oku.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania