widok z balkonu

wychodzę na balkon zwany spacerniakiem

łączy myśli między kuchnią a światem

 

widzę kilka aut

szarą kostką wyłożony parking

asfaltową pędzą do kopalni

 

za drogą niebezpiecznie zbliża się ściana lasu

w pierwszych rzędach brzozy jak oficerowie

dalej dęby graby podszyt i runo zielone

 

pokryte mchem

gdzie nie gdzie

las co kryje zwierzynę

 

karmi zmysły

 

co będzie

gdy wytną wszystkie drzewa

nie będzie marzeń

 

sny staną się zmorą

 

kolorowe słońce patrzy

gdy zachodzi za borem

 

w kilku słowach

jednym zdaniem

nie opiszę

 

kłębki

zwoje

 

babie lato

słowo niesie echo

 

wilkiem sąsiad patrzy wykorzystać

jak zwierzę zranić

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • ireneo ponad rok temu
    "widzę kilka aut
    szarą kostką wyłożony parking
    asfaltową pędzą samochodami do kopalni"

    Auta samochodami tak pędzą?
    Chyba nie, bo to bełkot.
    Piszesz, dużo i co chwalebne, to jesteś w nastroju do pisania dlatego nic się nie stanie jeśli wyhamujesz, aby dokonać samooceny. Rokujesz dobrze, ale pomyśl o odbiorcach.
  • Yaro ponad rok temu
    Masz rację.
  • Lotos ponad rok temu
    Yaro Masz rację. Często tak mówisz i dalej piszesz bez zastanowienia, nie jeden zwracał ci już uwagę, a ty dalej swoje. Co prawda, nie raz ktoś cię pochwali ( robiąc ci krzywdę, albo sami na bakier są z językiem polskim), ale wydaje mi się, że dla ciebie najlepiej, jak nikt nie skomentuje, wtedy jest okej, bo możesz się poczuć, jak prawdziwy poeta. A to że komuś odpowiadasz w stylu: Masz rację, to wcale tak nie uważasz, bo gdyby było inaczej, to coś byś w swoim pisaniu próbował zmienić, albo po prostu dał sobie z tym spokój.
  • Yaro ponad rok temu
    Lotos bujaj się
  • Lotos ponad rok temu
    Yaro No właśnie, tego się spodziewałem, nie ma sprawy pisz te gnioty i fascynuj się tym, po prostu masz taką potrzebę, a każdy pisać może...
  • Yaro ponad rok temu
    Lotos każdy kto by stwierdził, że piszę gnioty nie wyświetla wierszy na murze Brackiej 1 w Krakowie.Zapraszam 18.10.2024. pozdro.
  • Lotos ponad rok temu
    Yaro Okej! Będę.
  • Yaro ponad rok temu
    Lotos ocenaj wiersze a nie mnie. Czasem coś może nie wyjść tak jak powinno.
  • Lotos ponad rok temu
    Yaro Najpierw oceniałem twoje wiersze, ale kiedy czytam co czytam i dalej to samo, to stwierdzam co stwierdzam i tu nie chodzi o czasem, no, ale jaki już stwierdziłem, każdy pisać może nawet na Brackiej.
  • Yaro ponad rok temu
    Lotos no to pisz.
  • Yaro ponad rok temu
    Dziękuję za komentarz motywujący. Zadbam o czetylnika.
  • Belka w oku ponad rok temu
    A ja dostrzegam artyzm tych utwórów, nie przeszkadza mi w nich nic. Wszystko widzę i rozumiem
  • Yaro ponad rok temu
    Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania