Więcej grzechów nie pamiętam

To było w Bieszczadach. Gdzie wianki płyną w zimnej wodzie strumienia.

Wiatr nie szalał a płomień ogniska czasem strzelał w niebo, rozbijając ponętne śpiewy o których nikt nie słyszał. U niej też było cicho. Czysto i niezbyt przytulnie. Z kątów pomalowanej zieloną farbą olejną izby, wychodziły dzieci. Jedno po drugim ustawiały się w szeregu. Czekały. Tutaj nie ma Mickiewicza i tatuś nie wraca strwożony losem dziatek. One drżą a miały tylko drżeć liście i poranne przebudzenia na pewno...

 

Wiem że moja matka straciła piękne włosy. W fabryce bombek albo pralek, gdzie płomień maszyn rozbija ponętne śpiewy o których nikt nie słyszał. Mieliśmy ojca od święta albo od przypadku, który rządził wtedy losem. Wszystkich ustawionych w jednym szeregu minionych lat z epoki o której pisał Mickiewicz.

 

Dziady kłaniały się w pas. Dziatki nie biegały boso. I ja nie pamiętam co śpiewałam na pochodzie pierwszomajowym.

 

Wiem że musiałam iść. I tylko zimna woda strumienia powtarzała cicho - kiedyś zapomnisz...

 

Jaka myśl zaplątała twoje włosy.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Grain 3 godz. temu

    Ponętne spiewy na poprawę humoru.

    Ten Mickiewicz przypomina emblemat Mercedesa na atrapie tunningowanej brykiFSO 1500.

  • JerryBim

    Jezus Maria ! Sedno mysli poprosze.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania