"Wieczna

Tekst

Średnia ocena: 2.9  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Grain 4 miesiące temu
    Zdumiewa mnie jak ludzie chłoną wydumki sci-fi omijając łukiem takie teksty.
  • Celina 4 miesiące temu
    Ano, zdumiewa Grain. Choć pamiętam nie tak dawno, jak losy siedemnastoletniej Ineczki, Danuty Siedzik, partyzantki i sanitariuszki z Podlasia poruszały serca większości polskiej młodzieży, i jak na bazie jej dramatu powstawały grupy rekonstrukcyjne, kluby historyczne, stowarzyszenia kultywujące jej pamięć.
    Dzięki za komentarz.
    Pozdrawiam.
  • Bożena Joanna 4 miesiące temu
    Ta opowieść przypomina mi wizytę w Chochołowie, gdzie Polacy zbuntowali się przeciwko Austriakom. Powstanie odwołano, ale wieść nie dotarła na czas do wsi. Powstanie stłumiono przy pomocy górali z dwóch okolicznych wsi. Wydarzenie upamiętnia statua odwrócona tyłem do wsi, której mieszkańcy pomogli Austriakom.

    Pewnie wiele jest jeszcze takich nieznanych epizodów.

    Pozdrowienia!
  • Celina 4 miesiące temu
    Dzięki za ten komentarz Bożenko. To był dokładnie ten sam czas, i to samo miejsce, Galicja Wschodnia. Po góralach spodziewałbym się czegoś lepszego. To było chyba jedyne miejsce gdzie powstanie doszło do skutku, przynajmniej w początkowej fazie. No ale w całej pozostałej reszcie okolicy głupie chłopstwo poszło za wódą, złotymi reńskimi, i solą. Oczywiście nie do pogardzenia było to co zrabowali po dworach.
    O tym odwróconym pomniku/ statule nie słyszałem, ale to super dobry pomysł.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Celina 4 miesiące temu
    Err Galicja Zachodnia;)))
  • laura123 4 miesiące temu
    Bardzo dobry tekst, Bogumil.

    Super, ze przypominasz zapomnianą historię bohaterów. Wielki szacunek za to.
    Pozdrawiam.5
  • Celina 4 miesiące temu
    Dziękuję, Lauro.
  • Zaciekawiony 4 miesiące temu
    Rzeczowo opowiedziane.

    Cóż, chłopstwo w tym czasie wcale nie było tak mocno uświadomione narodowo i bardziej obawiano się kar ze strony austriackich urzędników niż ryzyka udziału w powstaniu. Miało ono zresztą zgodnie z nazwą opinię powstania Krakowskiego, a nie ogólnie polskiego, nie było więc takiego wielkiego przywiązania do organizatorów. Zapał chłopów do pokazania władzom jak bardzo są przeciwni powstańcom i nie trzeba karać ich rodzin był tak wielki, że niektórych powstańców uratowali przed śmiercią... Austriacy.
  • Celina 4 miesiące temu
    Dziękuję. Tak Austriacy ratowali powstańców przed rozwydrzonym chłopstwem. Czy było nieuświadomione narodowo? I tak i nie, bo za Kościuszki walczyli z Rosjanami. Coś jak te rozwydrzone babsztyle dzisiaj. Historia powtarza się w postaci farsy.
  • piliery 4 miesiące temu
    W jednym, krótkim tekście, zawarłeś ogromny ładunek. Nieco mi to przypomina "Bursztyny" Zofii Kossak. Takie nanizane na jeden sznureczek okruchy historii. Brawo.
  • Celina 4 miesiące temu
    Dziękuję piliery. Cieszę się, że Ci się spodobało. Gdzież mi do niej;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania