Wieczność czeka

smutno

zabolało w sercu, zakuło

to dzisiaj?

usiadłam niespokojna

kiedyś wyczekiwałam znaków

ptak wleciał do kuchni poraniony

wąż wspiął się na drzewo, koń upadł zmożony

ale senne mary nie dały ukojenia

teraz wsłuchuję się w ciebie

czytam jak z kartki delikatne westchnienia

szepty

wiem

chwili nie oszukam

nie ucieknę, ciała nie ukryję

zabierzesz wszystko

bez wyjątku

zostawisz resztę, świat dziwny, szalony

czas nieugięty, niemiłosierny

bez korony

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • veritas 2 godz. temu
    Przyjemnie się czyta, ładny tekst, głęboki. Brawo!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania