Wieczność czeka
smutno
zabolało w sercu, zakuło
to dzisiaj?
usiadłam niespokojna
kiedyś wyczekiwałam znaków
ptak wleciał do kuchni poraniony
wąż wspiął się na drzewo, koń upadł zmożony
ale senne mary nie dały ukojenia
teraz wsłuchuję się w ciebie
czytam jak z kartki delikatne westchnienia
szepty
wiem
chwili nie oszukam
nie ucieknę, ciała nie ukryję
zabierzesz wszystko
bez wyjątku
zostawisz resztę, świat dziwny, szalony
czas nieugięty, niemiłosierny
bez korony
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania