Wieczny powrót
Kiedy chmury dotykają ziemi, chłodne,
niebieskie światło nabiera mocy granitu.
Znika pragnienie, które dawało siłę
dla dwojga. Zgasił je zimny podmuch.
Umilkły ptaki, zadrżały drzewa.
Unosisz oczy znad książki. Już wiesz,
że kilka ciepłych kropli potrafi ocalić
świat. Nawet, jeśli lecisz na oślep
i powtarzasz lot - nie żądasz za wiele.
Komentarze (8)
Jakoś tak pozytywnie, ów wiersz przemawia do mnie.
Dziękuję:)
Kiedy maleje siła działając w parze, kiedy chłód ogarnia nie tylko serce, a śmierć zamalowuje wszystko granitową ciężkością, jakoś tak trudno żyć.
Przyjemność czytania, moja.
5!
Właśnie tak, najtrudniej zachować nadzieję.
Słodko i melancholijnie :)
Dziękuję za melancholię. Pozdrawiam :)
Kikimora↔Całość, lecz szczególnie... ostatnia strofa. Jakby końcowy fragment rockowej piosenki, ale subtelnej jednak w swoim zamyśleniu, innym danym:)
Pozdrawiam:)↔%
Dzięki Twoim komentarzom, nasze wiersze nie giną - dziękuję:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania