Wieczór na konarach
Jak świeca zgasło drzewo
a łódka jak zapałka
złamała się w dłoniach
smoła z deszczem tonie
na skroni kwiat ze skały
odkleił się od mleczu
w powietrzu błyszczą płatki
uszu i miesiąca
Następne części: Wieczór
Jak świeca zgasło drzewo
a łódka jak zapałka
złamała się w dłoniach
smoła z deszczem tonie
na skroni kwiat ze skały
odkleił się od mleczu
w powietrzu błyszczą płatki
uszu i miesiąca
Komentarze (6)
Podoba się... Bardzo dobry.
Dziękuję za opinię;)
tez mi się podoba
Dziękuję za opinię.
Drzewa często gasną przez ludzką chciwość i niegospodarność.A łodzie na wzbórzonym oceanie łamią się jak ładnie napisałeś,,zapałka".resztę jakoś rozgryźć nie mogę, choć z początkiem też mogę się mylić 4
Dziękuję za refleksje.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania