wieczór w Kleosinie

koci wzrok przysiadł na parapecie

między mną a zachodzącym słońcem

sepia dnia

 

czas przechodzi turbulencje

jak zwykle jak co dzień

za narodziny chwili łyk wspomnień

 

na agrafce jeszcze jedna sekunda

rozmarzona jak wieczorna gwiazda

w wielkim wozie samotności

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Bernadetta12345 godzinę temu

    Dobrze że tu jesteś Marek😊i dobrze , są tutaj jeszcze prawdziwe wiersze…takie stworzone przez człowieka.😉Niestety Ci których lubię poczytać przestali jakoś publikować łub rzadziej… Dusza zniknęła, Graf jakiś też mniej… polaroid rzadko… no cóż szaleństwo ogarnęło portal chyba…🤣

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania