wieczorem
popsuj mnie
wiesz że to lubię
zostaw po sobie
bałagan
to coś czego nie nazwę
a ja rano pozbieram się z podłogi
jak zawsze wstanę po tobie
tylko nie mów
że to ostatni raz
popsuj mnie
wiesz że to lubię
zostaw po sobie
bałagan
to coś czego nie nazwę
a ja rano pozbieram się z podłogi
jak zawsze wstanę po tobie
tylko nie mów
że to ostatni raz
Komentarze (11)
Fajnie napisane
Krótko. Dzięki.
😄dobre
No jeśli tak mówisz, dzięki
Świetny wiersz... Gratuluję!
W sumie nie wiem czy nie jest tu za zimno. Ale dzięki.
JagVetInte, nie, to jest głęboki wiersz, o trudnych relacjach, o cierpieniu, o radzeniu sobie z cierpieniem, przy czym peel woli ten stan od odejścia tej osoby... mogłabym rozwijać, ale nie trzeba więcej
Grafomanka znalazłaś większość wyciętych słów.
JagVetInte, czasami coś tam jeszcze potrafię odczuć...
Grafomanka użycie "czasami" to lekkie niedopowiedzenie.
Zabieram , chowam, wcieram.
Niesamowity!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania