Wieczorową porą,

Gdy mróz delikatnie maluje obrazy na szybach,

a deszcz cicho obmywa moje policzki,

wszechświat zdaje się zwalniać swój rytm.

 

W ciszy, przerywanej tylko szelestem opadłych liści,

krople deszczu tańczą na parapecie,

jak małe klejnoty spadające z nieba,

a zimowy wiatr śpiewa swoją melancholijną pieśń.

 

W tym magicznym świetle, miękkim i zamglonym,

każda chwila nabiera głębszego sensu,

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Dekaos Dondi dwa lata temu

    Izabela 77↔Baśniowo tak:)
    Prawdziwie chcianego deszczu, nie zamrozi żadna siła. No chyba, że delikatnie malując chciane obrazy na szybie, w czasie gdy błękitne diamenty, migoczą w magicznym sensie, tajemnicy mgły.
    Pozdrawiam😊

  • popisANA dwa lata temu

    Można się przenieść w magiczny świat natury czytając ten wiersz. Miła, odprężająca chwila.

  • andrew24 dwa lata temu

    I tego życzę Tobie i nam..
    Znaleźć sen życia.

    Ładnie , miło... spokojnie

    Pozdrawiam serdecznie 5*
    Miłego dnia

  • Starszy Woźny dwa lata temu

    Brunet wieczorową porą.
    NO!
    5

  • Izabela 77 dwa lata temu

    dziękuję wszystkim za miłe komentarze.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania